Wiersz - Uszy pełne łopotu

Mruk włącz .

Wiersz - Uszy pełne łopotu


Nigdy nie zasypia
I podnosząc, pomaga
Rozwinąć skrzydła
I wzbić się do lotu.
Nad niemoc
I słabość.

Oderwać się
Od śmierci,
Poszybować
Wprost do życia.

Wiecznie nie zasypia
I słyszę łopot
Jego skrzydeł.
Nadaje rytm
Świętej eskadry.
Jestem wysoko
Ponad chmurami,
Nic juz nie słyszę
Poza anielskimi chórami.
Od dziś jesteśmy bisko
I nie jesteśmy sami
Łopoczą Jego skrzydła
Kogóż to?
Zgadnijcie sami!

       
                                      Mruk
 

- - - - - - -
Społeczność Chrześcijańska w Mikołajkach

fShare
0