Spostrzeżenia małpy - wiersz

nieznany włącz .

Spostrzeżenia małpy

Trzy małpy siadły na palmie kokosowej
I rozmawiały o sprawach,
o których należało powiedzieć.
Jedna rzekła do pozostałych:


„Słuchajcie wy dwie!
Chodzą słuchy, które nie mogą być prawdziwe,
że człowiek pochodzi od naszej wspaniałej rasy.
A takie myślenie, to wieki wstyd.
Żadna małpa nigdy nie biła swojej żony,
nie głodziła dzieci ani nie marnowała życia.
I kto słyszał o małpiej matce,
która zostawiła swe dzieci komuś na noc
lub przekazuje je od jednej osoby do drugiej,
aż nie potrafią powiedzieć, kim jest ich matka.
A inną rzeczą, której nigdy nie zobaczycie,
jest płot dookoła palmy.
Gdybym zbudowała wokół palmy taki płot,
głód zmusiłby was do tego, by mnie okraść.
I jest jeszcze inna rzecz, której małpa nie robi:
to wychodzenie wieczorem by się upić,
a także używanie pistoletu, pałki lub noża kuchennego,
by odebrać życie innej małpie.
Może to uparte stworzenie – człowiek
od kogoś pochodzi
ale, bracie, z pewnością nie od nas.”

 

autor nieznany

 

- - - - - - -
Społeczność Chrześcijańska w Mikołajkach

 

fShare
0