Czytelnia

Pięć pytań do Ciebie, jeżeli jesteś muzułmaninem

Nie tak dawno stanął na mojej drodze pewien mężczyzna z bardzo długim, prawie 20-sto letnim "ewangelicznym stażem". To biblijnie wierzący, narodzony na nowo chrześcijanin. Po krótkiej chwili rozmowy między nami, okazało się, że jego zdaniem Allah opisany w Koranie to ten sam Bóg Izraela, o którym mówi Pismo Święte. To niby ten sam Bóg Żydów i chrześcijan, tylko inaczej nazywany przez muzułmanów. Wdaliśmy się w głębszą rozmowę na ten temat ..... i oto stałem niedowierzając swoim uszom. Zapytałem go: Jak to możliwe, że Ty będąc prawie 20 lat na nowo narodzonym chrześcijaninem opowiadasz tak absurdalne, wręcz niemieszczące się w głowie niedorzeczności. To fundamentalny brak jakiegokolwiek poznania w tej kwestii, co może być wielką pułapką dla chrześcijan, którzy niczego nie świadomi mogą angażować się w niebiblijne, a wręcz antychrystusowe ruchy jak chociażby chrislam, tak owacyjnie promowany przez takich fałszywych nauczycieli jak chociażby Rick Warren.
 
Ale przejdźmy choć przez absolutnie podstawowe, a wręcz fundamentalne "różnice" między biblijnym chrześcijaństwem, a całkowicie antychrystusowym islamem.
 
Po pierwsze:
Koran uznawany jest przez muzułmanów za "trzeci testament", korygujący błędy pozostałych dwóch, czyli starego i nowego testamentu - judeochrześcijańskiej Biblii. Warto chociażby porównać nakaz "misyjny" dany przez proroka Mahometa, aby skorygować Lud Księgi (czyli Żydów i chrześcijan) w pojmowaniu kwestii natury Boga (cała Sura 3, bardzo ciekawy jest fragment z Sury 3:64), porównaj z Ewangeliami oraz listami apostolskimi. Zobaczysz, że to dwie skrajnie przeciwne sobie drogi, których nijak nie da się połączyć czy nawet określić jako podobne.
 
Po drugie:
Koran mówi, że Allah nie ma syna, bo jest zbyt wyniosły, aby mieć syna (Sura 4:171), zaś Biblia mówi, że Bóg ma Syna, a nawet, że Bóg tak umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne (Jan 3:16).
 
Po trzecie:
Prorok Isa opisany w Koranie (tak jest nazywany Syn Marii i Józefa) to nie jest TEN JEZUS MESJASZ (JESZUA), o Którym mówi Nowy Testament. Prorok Isa z Koranu (ten niby Jezus) jest tylko człowiekiem, posłańcem boga (Sura 4:171), zaś Jezus opisany w Biblii jest Bogiem, Który stał się człowiekiem i przyszedł na ten świat, jako ubłaganie za nasze grzechy, przyszedł, aby umrzeć jako Baranek bez skazy i poprzez swoją odkupieńczą śmierć pojednać nas z Bogiem oraz dać życie wieczne (chociażby Jan 1:1-14)
 
Po czwarte:
Koran mówi o tym, że prorok Isa (ten koraniczny Jezus) nie umarł na krzyżu, on w ogóle nie umarł, jedynie tak się wszystkim wydawało, ale tuż przed swoją niby śmiercią został "on wyniesiony do Allaha" czyli zabrany do nieba (Sura 4:157). A Biblia mówi, że Jezus Mesjasz, Bóg wcielony, umarł za grzechy świata, został złożony w grobie, a po trzech dniach zmartwychpowstał (chociażby Rzym. 8:34; 1 Tes. 4:14; 1 Kor. 15:3-8).
 
Jak pewnie zauważyłeś/łaś Koran (i generalnie cały islam) uderza w fundamenty biblijnego chrześcijaństwa: próbując korygować nieomylne Słowo Boże, odrzucając Boskość Jezusa, próbując wypierać to, że Bóg ma Syna, próbując wypierać i zaprzeczać temu, że Jezus umarł na krzyżu, został złożony w grobie, a następnie zmartwychpowstał.
 
Jeżeli nie ma śmierci na krzyżu, to nie ma również zapłaty za grzech ludzkości i zadość uczynienia. Następnie, jeżeli nie ma zmartwychwstania - no bo przecież nie było i śmierci - to nie ma też życia wiecznego, które przecież zapewnił nam Jezus Mesjasz. Jest to uderzenie w filary, absolutne podstawy chrześcijaństwa, dlatego wierzę, że każdy biblijnie wierzący chrześcijanin może śmiało, bez najmniejszych wahań i obiekcji stwierdzić, że Koran - jak i cały islam - w swoich założeniach jest stricte antychrystusowy.
 
To tylko jedne z bardzo niewielu różnic, fundamentalnych różnic i niezgodności, które każdy czytelnik może zauważyć już na samym początku zajmowania się tym tematem. Po więcej, zapraszam do zapoznania się z niezwykle ciekawym artykułem Jacoba Prascha zatytułowanym: "Pięć pytań do Ciebie, jeżeli jesteś muzułmaninem". I mimo, że ten apologetyczny artykuł skierowany jest do muzułmanów, to osobiście wierzę, że każdy chrześcijanin weźmie z niego równie dużo dla siebie. Myślę, że będzie bardzo pomocny w ewentualnych rozmowach z muzułmanami, głoszeniem im Prawdy o Jezusie Mesjaszu konfrontując Go z koranicznym Isą, jak również rozszerzy poznanie na ten jakże ważny i bardzo ciekawy temat.

 

- - - - - - -
Społeczność Chrześcijańska w Mikołajkach

 

 

fShare
0