Czytelnia

W miłości nie ma bojaźni

Jakub włącz .

W miłości nie ma bojaźni

1 Jana 4:12-18, TBS

(12) (...) Jeśli miłujemy jedni drugich, Bóg w nas mieszka a Jego miłość jest w nas doskonała.

 

Myśl jest całkiem jasna: miłość Boża jest w nas doskonała, jeśli miłujemy jedni drugich. (To jest ta słynna chrześcijańska doskonałość, którą wielu uznaje za niemożliwą). Tę samą myśl Jan powtarza kilka wierszy dalej:

 

(17) W tym miłość stała się doskonała w nas, że mamy ufność w dzień sądu; bo [gr. hoti, por. hoti w 3:22] jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tym świecie.

 

Czyli dowodem miłości doskonałej w nas jest to, że „jaki On jest, tacy i my jesteśmy” (tzn. okazujemy innym miłość, jak Bóg) i dlatego możemy ufać, że na sądzie nie będziemy potępieni: „mamy ufność w dzień sądu”. A zatem miłość jest warunkiem, który musi być spełniony, byśmy mogli być wolni od bojaźni przed potępieniem. Dlatego w następnym wierszu Jan pisze:

 

(18) W miłości nie ma bojaźni, lecz doskonała miłość na zewnątrz wyrzuca bojaźń, dlatego że bojaźń ma udrękę; a kto się boi, nie jest doskonały w miłości.

 

„W miłości nie ma bojaźni” – dopóki więc miłujesz, nie musisz bać się potępienia (jeśli jednak nie okazujesz miłości, bój się, bo „kto nie miłuje brata, pozostaje w śmierci”, 3:14.).

 

„A kto się boi, nie jest doskonały w miłości” – lęk przestępcy przed zasłużoną karą jest skutkiem i znakiem jego złego życia. Ten lęk otrzeźwia go, skłania do zmiany myślenia i postępowania i do zabiegania o łaskę. Podobnie u wierzącego lęk z powodu przestępstw przeciw miłości jest sygnałem ostrzegawczym, że podlega on śmierci i że musi wrócić do miłości, by być na drodze życia.

 

Zwolennicy nauki o tym, że zbawienia nie można utracić odwracają sens tego wiersza. Oto, jak tłumaczą słowa Jana, że „w miłości nie ma bojaźni” i że „kto się boi, nie jest doskonały w miłości”. Skoro Jan pisze, że w miłości nie ma bojaźni – twierdzą – to znaczy, że dla nowonarodzonych nie istnieje możliwość utraty zbawienia, więc w żadnym sensie nie należy bać się Boga. Tymczasem Jan naucza przeciwnie: chrześcijanie nie muszą bać się potępienia pod warunkiem, że postępują w miłości. W przeciwnym razie serce będzie ich słusznie potępiać. Podkreślmy tę warunkowość: „Jeśli miłujemy jedni drugich, Bóg w nas mieszka” (wer. 12); „mamy ufność w dzień sądu; bo jaki On jest, tacy i my jesteśmy” – tzn. naśladujemy Boga w czynieniu miłości (w. 17). „Kto nie miłuje brata, pozostaje w śmierci” (3:14). Tym samym apostoł ostrzega wierzących przed skutkami zaniechania miłości. Naśladujcie Boga w czynieniu miłości albo drżyjcie przed potępieniem – to właśnie wynika z nauki Jana. Nie wystarczy bowiem wierzyć, trzeba jeszcze postępować według miłości. „Uzupełniajcie waszą wiarę cnotą, (...) miłością” – napisał Piotr (2 Ptr 1:5-7). „I choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym” – napisał apostoł Paweł (1 Kor. 13:2).

 

Co miał na myśli Jan, gdy używał słów miłość, miłować? W poprzednim rozdziale napisał:

 

1 Jana 3:17-23, TBS

(17) A kto ma dostatek w świecie i widzi, że jego brat jest w potrzebie, a zamyka swoje serce przed nim, jak więc pozostaje w nim miłość Boga?

(18) Dzieci moje! Miłujmy nie słowem lub językiem, ale czynem i prawdą.

(19) A po tym poznajemy, że jesteśmy z prawdy; i przed nim uspokoimy swoje serca,

(20) Bo, jeśli potępiałoby nas serce, Bóg jest daleko większy niż nasze serce i wie wszystko.

 

„A po tym poznajemy, że jesteśmy z prawdy” (w. 19) – to znaczy, po czym poznajemy? Kontekst: „miłujmy nie słowem lub językiem, ale czynem i prawdą” (w. 18) – po tym poznajemy. Oceniamy nasze życie w oparciu o pytanie: czy miłuję czynem i prawdą? Jeśli tak, nie musimy bać się potępienia i to uspokaja nasze serce. Jeżeli nie miłujemy czynem i prawdą, to serce słusznie nas potępia i tak poznajemy, że nie jesteśmy z prawdy. Chcemy być z prawdy, chcemy miłować czynem, dlatego pokutujemy i nawracamy się. Bóg jest większy i wie wszystko; wie o dobrej woli naszego serca – wybaczy nam i sumienie przestanie nas potępiać. W obu wypadkach uspokoimy nasze serce przez świadomość, że postępujemy w miłości. Albo nie uspokoimy, jeśli będziemy mieć złą wolę. I dalej:

 

(21) Umiłowani! Jeśliby nasze serce nas nie potępiało [bo je uspokoiliśmy w oparciu o to, że staramy się postępować w miłości - J.], ufność mamy w Bogu,

(22) I o cokolwiek prosilibyśmy, otrzymamy od Niego; bo przykazania Jego zachowujemy, i czynimy to, co się podoba przed Jego obliczem.

(23) A to jest Jego przykazanie, abyśmy wierzyli w imię Syna Jego, Jezusa Chrystusa, i miłowali jedni drugich, jak nam przykazał.

 

Tak więc podstawą pokoju serca, braku bojaźni bycia w stanie śmierci jest postępowanie według miłości. Dopiero w takim stanie można mieć ufność i otrzymywać odpowiedzi na modlitwy: „I o cokolwiek prosilibyśmy, otrzymamy od Niego; bo przykazania Jego zachowujemy, i czynimy to, co się podoba przed Jego obliczem” (w. 22).

 

Bojaźń, o jakiej pisze apostoł w 1 Jana 4:18, różni się od bojaźni, do której Pismo nawołuje wszystkich wierzących. Trzeba wyraźnie odróżnić lęk wierzącego, który zaniechał miłości i odłączył się przez to od Boga, od lęku wierzącego, który trwa w miłości, ale boi się gniewu Bożego, gdyby jej zaniechał. Ten pierwszy lęk jest bojaźnią przestępcy, który podlega karze. Ten drugi lęk jest bojaźnią człowieka prawowiernego, który boi się stać się przestępcą i podlegać karze. Przykład:

 

Hebr. 10:26-27, TBS

(26) Albowiem jeśli dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełniejszego poznania prawdy, nie pozostaje już dłużej ofiara za grzechy,

(27) Ale tylko jakieś straszne oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma strawić przeciwników.

 

Wierzący, który świadomie trwa w grzechu, nie będzie z tego grzechu obmyty, dopóki go nie porzuci i nie wybłaga miłosierdzia. Pismo mówi: „Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia” Prz. 28:13, BW). Póki ktoś dobrowolnie trwa w grzechu, jest przeklęty (odłączony od Boga) i pozostaje mu tylko „straszne oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma strawić przeciwników”. Właśnie o takiej bojaźni pisze Jan w 1 Liście 4:18. Kto nie okazuje innym miłości, ten jest grzesznikiem, którego serce słusznie potępia. Od takiej właśnie bojaźni (a nie od wszelkiej bojaźni) uwalnia miłowanie czynem i prawdą – naucza Jan. Autor Listu do Hebrajczyków (uważam, że Paweł), odróżnia bojaźń dobrowolnego grzesznika z Hebr. 10:27 od bojaźni, którą powinni przejawiać wszyscy wierzący, bo przecież dwa rodziały dalej pisze:

 

Hebr. 12:28-29, TBS

(28) Dlatego też przyjmując niewzruszone królestwo, miejmy łaskę przez którą służymy w sposób miły Bogu, z czcią i bojaźnią.

(29) Albowiem nasz Bóg jest ogniem trawiącym.

 

W obu zacytowanych fragmentach autor ukazuje bojaźń i ogień kary, ale są to dwa różne rodzaje bojaźni. Kto miłuje Boga i bliźnich czynem i prawdą, ten nie będzie dobrowolnym grzesznikiem, dlatego będzie wolny od bojaźni opisanej w Hebr. 10:27 (o takiej właśnie bojaźni pisze Jan). Jednocześnie będzie przejawiał drugi rodzaj bojaźni, wspomniany w Hebr. 12:28-29. Prawowierni chrześcijanie nie boją się, że są w stanie przekleństwa (odłączenia), nie pozostają w strasznym oczekiwaniu sądu. Ich bojaźń jest inna. Oni boją się sprzeciwiać Bogu, aby nie stali się przeklęci. Lęk przed utratą społeczności ze Stwórcą i przed Jego sprawiedliwą reakcją jest niezbędną pomocą w walce z samym sobą. Chrystus i apostołowie nawołują Kościół do bojaźni, ostrzegają, grożą konsekwencjami. Po co? Bojaźń Boża jest pomocą, która wspiera naszą wiarę i miłość w pokonywaniu wewnętrznych i zewnętrznych przeszkód. Bojaźń umacnia naszą wolę wyższą w walce z wolą złych żądz i instynktów. Bojaźń otrzeźwia. Jest ona przeciwieństwem takiej oto postawy: „Nie muszę się bać myśleć o tym czy o tamtym, mówić to czy tamto, pójść tu czy tam, robić to czy tamto. Cokolwiek zrobię, i tak jestem na zawsze zbawiony”. To nie tylko jest nieprawda. Taka postawa jest zakładaniem sobie na szyję diabelskiego stryczka.

 

Pismo Święte o bojaźni:

 

1 Moj. 22:11-12, BW

(11) Lecz anioł Pański zawołał nań z nieba i rzekł: Abrahamie! Abrahamie! A on rzekł: Otom ja!

(12) I rzekł: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic, bo teraz wiem, że boisz się Boga, gdyż nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego.

 

3 Moj. 25:35-36, BW

(35) Jeżeli zubożeje twój brat i podupadnie, to ty go wspomożesz na równi z obcym przybyszem czy tubylcem, aby mógł żyć obok ciebie.

(36) Nie bierz od niego odsetek ani lichwy, a bój się swojego Boga, aby twój brat mógł żyć obok ciebie.

 

5 Moj. 5:28-29, BW

(28) I wysłuchał Pan głosu waszych słów do mnie, i rzekł Pan do mnie: Słyszałem głos słów tego ludu, które mówili do ciebie, i dobre było to, co mówili.

(29) Oby ich serce było takie, aby się mnie bali i przestrzegali wszystkich moich przykazań po wszystkie dni, aby im i ich synom dobrze się powodziło na wieki.

 

Ps. 25:14, BW

(14) Społeczność z Panem mają ci, którzy się go boją, On też obwieszcza im przymierze swoje.

 

Ps. 33:18, BG

(18) Oto oko Pańskie nad tymi, którzy się go boją, nad tymi, którzy ufają w miłosierdziu jego;

 

Ps 85:9, BG

(9) (85:10) Zaiste bliskie jest zbawienie jego tym, którzy się go boją; a przebywać będzie chwała jego w ziemi naszej.

 

Ps. 103:8-18, BG

(8) Miłosierny i litościwy jest Pan, nierychły do gniewu, i wielkiego miłosierdzia.

(9) Nie będzie się na wieki wadził, a gniewu wiecznie chował.

(10) Nie według grzechów naszych obchodzi się z nami, ani według nieprawości naszych odpłaca nam.

(11) Albowiem jako są niebiosa wysokie nad ziemią, tak jest utwierdzone miłosierdzie jego nad tymi, którzy się go boją;

(12) A jako daleko jest wschód od zachodu, tak daleko oddalił od nas przestępstwa nasze.

(13) Jako ma litość ojciec nad dziatkami, tak ma litość Pan nad tymi, którzy się go boją.

(14) Onci zaiste zna, cośmy za ulepienie, pamięta, żeśmy prochem.

(15) Dni człowiecze są jako trawa, a jako kwiat polny, tak kwitnie.

(16) Gdy nań wiatr powienie, aliści go niemasz, ani go więcej pozna miejsce jego.

(17) Ale miłosierdzie Pańskie od wieków aż na wieki nad tymi, którzy się go boją, a sprawiedliwość jego nad synami synów,

(18) Którzy strzegą przymierza jego, i pamiętają na przykazanie jego, aby je czynili.

 

Ps. 145:18-19, BW

(18) Bliski jest Pan wszystkim, którzy go wzywają, Wszystkim, którzy, go wzywają szczerze.

(19) Spełnia życzenie tych, którzy się go boją, A wołanie ich słyszy i wybawia ich.

 

Ps. 147:11, BW

(11) Pan ma upodobanie w tych, którzy się go boją, Którzy ufają łasce jego,

 

Prz. 10:27, BW

(27) Bojaźń Pana przedłuża życie, lecz lata bezbożnego skracają się.

 

Prz. 14:2, BW

(2) Kto postępuje w sposób prawy, boi się Pana, lecz kto chodzi krętymi drogami, gardzi nim.

 

Prz. 14:26-27, BG

(26) Kto się boi Pana, ma ufanie mocne; a synowie jego ucieczkę mieć będą.

(27) Bojaźń Pańska jest źródło żywota ku uchronieniu się sideł śmierci.

 

Prz. 16:6, BW

(6) Miłość i wierność oczyszczają od winy, a dzięki bojaźni Pana stronimy od złego.

 

Prz 28:14 BW

(14) Szczęśliwy jest człowiek, który stale trwa w bojaźni Bożej; lecz kto zatwardza serce, wpada w nieszczęście.

 

Iz. 63:17, BW

(17) Dlaczego dopuściłeś Panie, że zboczyliśmy z twoich dróg, a nasze serca znieczuliłeś na bojaźń przed tobą? Zwróć się znowu ku nam przez wzgląd na twoje sługi, na plemiona, które są twoją własnością!

 

Jer. 5:22-31, BW

(22) Czy nie ma u was bojaźni przede mną? - mówi Pan - i nie drżycie przed moim obliczem? Ja wytyczyłem morzu jako granicę piasek nadbrzeżny, wieczystą zaporę, której przebyć nie może, i choć się burzy, jednak jej nie przemoże, choć szumią jego fale, jednak jej nie mogą przekroczyć.

(23) Lecz ten lud ma serce krnąbrne i przekorne; odstąpili i odeszli,

(24) I nie pomyśleli w swoim sercu: Bójmy się Pana, naszego Boga, który daje w czasie właściwym zarówno deszcz wczesny, jak i późny, który nam zapewnia ustalone tygodnie żniwa.

(25) Wasze winy obaliły ten porządek, a wasze grzechy pozbawiły was dobrego,

(26) Gdyż w moim ludzie są bezbożni, którzy rozstawiają sieci jak ptasznicy, zastawiają zgubne sidła, aby łapać ludzi.

(27) Jak klatka pełna jest ptaków, tak ich domy pełne są zrabowanego mienia; dlatego stali się możni i bogaci,

(28) Są otyli i opaśli, przekroczyli nawet miarę złego; nie dbają o prawo o sprawę sieroty, aby się jej dobrze wiodło, nie bronią prawa ubogich.

(29) Czy za to nie mam ich karać? - mówi Pan. Czy na takim narodzie nie mam się mścić?

 

Łuk. 12:4-5, TBS

(4) A mówię wam, moim przyjaciołom: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą.

(5) Pokaże wam natomiast, kogo macie się bać: Bójcie się tego, który gdy zabije, ma władzę wrzucić do ognia piekielnego; to wam mówię, tego się bójcie.

 

Dzieje 9:31, TBS

(31) A tak zbory po całej Judei i Galilei, i Samarii miały pokój, budując się i chodząc w bojaźni Pana, i przez zachętę Ducha Świętego rozmnażały się.

 

Dzieje 10:34-35, TBS

(34) A Piotr, gdy otworzył usta, rzekł: Prawdziwie poznaję, że Bóg nie ma względu na osobę,

(35) Ale w każdym narodzie jest mu miły ten, kto się Go boi i czyni sprawiedliwość.

 

Rz. 11:19-21, UBG

(19) Ale powiesz: Odłamane zostały gałęzie, abym ja został wszczepiony.

(20) Słusznie, z powodu niewiary zostały odłamane, ty zaś trwasz przez wiarę. Nie pysznij się, ale się bój.

(21) Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził naturalnych gałęzi, wiedz, że i ciebie nie oszczędzi.

 

2 Kor. 5:9-11, TBS

(9) Dlatego uważamy za zaszczytne, czy pozostając, czy odchodząc, Jemu się podobać.

(10) Albowiem musimy wszyscy stanąć przed trybunałem sądu Chrystusa, aby każdy odebrał zapłatę według tego co uczynił w ciele, dobre czy złe.

(11) Znając więc bojaźń Pana, ludzi przekonujemy, a Bogu jesteśmy jawnymi; mam nadzieję, że i w waszych sumieniach jesteśmy jawnymi.

 

2 Kor. 7:1, TBS

(1) Te więc mając obietnice, umiłowani, oczyszczajmy samych siebie od wszelkiej zmazy ciała i ducha, wypełniając uświęcenie nasze w bojaźni Bożej.

 

Ef. 5:18-21, TBS

(18) I nie upijajcie się winem, w którym jest rozpusta, ale bądźcie napełnieni Duchem,

(19) Rozmawiając z sobą przez psalmy i hymny, i pieśni duchowe, śpiewając i grając w swoim sercu Panu,

(20) Dziękując zawsze za wszystko, w imieniu Pana naszego Jezusa Chrystusa, Bogu i Ojcu,

(21) Ulegając jedni drugim w bojaźni Bożej.

 

Flp 2:12, UBG

(12) Dlatego, moi umiłowani, tak jak zawsze byliście posłuszni, nie tylko w mojej obecności, ale jeszcze bardziej teraz, pod moją nieobecność, z bojaźnią i drżeniem wykonujcie swoje zbawienie.

 

Kol. 3:22, TBS

(22) Słudzy, bądźcie posłuszni we wszystkim tym, którzy są panami waszymi według ciała, nie służąc dla oka jak ci, którzy chcą podobać się ludziom, ale w prostocie serca, bojąc się Boga.

 

1 Tym. 5:20, TBS

(20) A tych, którzy grzeszą, strofuj wobec wszystkich, aby i pozostali się bali.

 

Hebr. 3:18 – 4:1, TBS

(18) Komu natomiast przysiągł, że nie wejdą do Jego odpocznienia, jeśli nie tym, którzy byli nieposłuszni?

(19) Widzimy więc, że nie mogli wejść z powodu niewiary.

(1) Dlatego więc bójmy się, gdyż pozostaje jeszcze obietnica wejścia do Jego odpocznienia, aby nie okazało się, że ktoś z was pozostał w tyle.

 

1 Ptr 1:17, TBS

(17) I jeżeli nazywacie Ojcem tego, który bez względu na osoby sądzi każdego według jego czynów, postępujcie w bojaźni przez czas pielgrzymowania waszego.

 

1 Ptr 2:17, TBS

(17) Wszystkich szanujcie, braterstwo miłujcie, Boga się bójcie, króla czcijcie.

 

Obj. 15:2-4, TBS

(2) I widziałem jakby szklane morze, zmieszane z ogniem, i tych, co otrzymali zwycięstwo nad dzikim zwierzęciem (...).

(3) I śpiewają pieśń Mojżesza, sługi Bożego, i pieśń Baranka, mówiąc: (...)

(4) Kto by się Ciebie nie bał, Panie! (…)

 

„Kto by się Ciebie nie bał, Panie!” – pytają święci, którzy zwyciężyli Antychrysta w wizji Jana. My się nie boimy Boga! – odpowiadają kalwiniści i inni zwolennicy fałszywej nauki, że zbawienia nie można utracić.

 

Jakub

art. ze strony Refleksje ucznia Jezusa

 

- - - - - - -
Społeczność Chrześcijańska w Mikołajkach