Czytelnia

"Dobry" zasiew

Jakub włącz .

"Dobry" zasiew

Kalendarz o nazwie "Dobry zasiew". W przedmowie można przeczytać:

"Ten kalendarz na rok 2013 ma na celu pokazać Ci Jego cudowną Osobę - jedyną prawdziwą DROGĘ DO BOGA."

Pod datą 18 kwietnia znajduje się następujący wpis:

"Pytanie, czy ktoś, kto stał się wierzącym, może utracić życie wieczne, jest rozważane przez wielu chrześcijan. Niejeden doszedł do wniosku, że jest to możliwe. Jednak są oni w błędzie, ponieważ Bóg jest prawdomówny. On utrzymuje w mocy to, co powiedział w swoim Słowie bez względu na okoliczności. Ludzka niewiara nigdy nie unieważni Bożej wierności. Co zatem mówi Bóg odnośnie zbawienia duszy?
Zbawienie jest nierozerwalnie związane z nowonarodzeniem. "Jeśli kto się nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego" (Ew. Jana 3,3). Narodzenie jest skończonym, dopełnionym wydarzeniem: nie może zostać unieważnione. Ktokolwiek wstąpił do Bożej rodziny, zostaje Jego dzieckiem na zawsze.
Wszyscy, którzy zostali usprawiedliwieni przez dzieło odkupienia na krzyżu, bez wątpienia osiągną cel i będą uwielbieni. Nikt nie zginie po drodze: "A których usprawiedliwił, tych i uwielbił" (Rzym. 8,30).
Pan Jezus, Pasterz, powiedział, że żadna z Jego owiec nie będzie zgubiona, ponieważ nikt i nic nie może wydrzeć ich z Jego ręki (Ew. Jana 10, 28-29).
W świetle tego zapewnienia apostoł Paweł pisze w Liście do Rzymian 8, 38-39: "Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym"".
(Dobry zasiew, 2013, wpis pod datą 18 kwietnia)
-

Argument, że zbawienie jest nierozerwalnie związane z nowonarodzeniem i dlatego nie może zostać unieważnione zaprzecza nauce Jezusa i apostołów. "Lecz kto wytrwa aż do końca, ten będzie zbawiony" (Mat. 24:13).

Cytowanie słów: "a których usprawiedliwił, tych i uwielbił" (Rz. 8:30) jako dowód na to, że zbawienia nie można utracić, jest przekręcaniem myśli Pawła. Przecież w tym samym rozdziale apostoł napisał: "jesteśmy dłużnikami, ale nie ciała, abyśmy mieli żyć według ciała. Jeśli bowiem żyjecie według ciała, umrzecie, ale jeśli Duchem uśmiercacie uczynki ciała, będziecie żyć" (Rz. 8:12-13). W ten sposób dał zbawionym adresatom jasny przekaz, że od ich wyborów zależy to, czy na powrót umrą, czy będą żyć. Do Tymoteusza napisał: "Jeśli z nim wytrwamy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zaprzemy, i On się nas zaprze" (2 Tym. 2:12). Do Galacjan: "Bo kto sieje dla ciała swego, z ciała żąć będzie skażenie, a kto sieje dla Ducha, z Ducha żąć będzie żywot wieczny" (Gal 6:8). Do zbawionych w Efezie: "A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym (...), gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym" (Ef. 5:3-5). W oczywisty sposób Paweł ostrzegł zbawionych przed niebezpieczeństwem ciężkich grzechów, które pozbawiłyby ich udziału w Królestwie Chrystusa.

Wracając do Rz. 8:30. Paweł często posługiwał się skrótami myślowymi, pozostawiał coś w domyśle. Apostoł Piotr nieprzypadkowo napisał, że w Listach Pawła są rzeczy trudne, które ludzie nie nauczeni przekręcają "ku swej własnej zgubie" (2 Ptr 3:16). Bóg przekazał w ten sposób Kościołowi poważne ostrzeżenie. I z pewnością rozliczy każdego, kto je lekceważy. Skoro są w Listach Pawła rzeczy trudne, to tym bardziej nie wolno odrywać fragmentów tych Listów od całości Pawłowego nauczania, interpretując je w sprzeczności z jasno wyrażonymi myślami Pawła. Gdy Paweł pisze: "a których usprawiedliwił, tych i uwielbił", pozostawia w domyśle to, co jest oczywiste, mianowicie, że warunkiem uwielbienia jest staranie w postępowaniu według Ducha Świętego. Myśl Pawła jest więc taka: "a których usprawiedliwił [i oni wytrwali w łasce przez walkę z grzechem], tych i uwielbił".

Trzeci argument autorów wpisu w kalendarzu: "Pan Jezus, Pasterz, powiedział, że żadna z Jego owiec nie będzie zgubiona, ponieważ nikt i nic nie może wydrzeć ich z Jego ręki (Ew. Jana 10, 28-29)". To prawda, że Pan Jezus powiedział, że Jego owce nie zginą na wieki. A w poprzednim wierszu (27) powiedział, że "owce moje słuchają mojego głosu" i "idą za mną". Zatem Jezus porównał do owiec takich ludzi, którzy Go słuchają i idą za Nim (są posłuszni Słowu, naśladują Pana). Owce nie zginą na wieki, to znaczy nie zginą ludzie, którzy przyjmują i wykonują Słowo. Ludzie o dobrych i szczerych sercach (Łuk. 8:15). Dopóki więc człowiek zachowuje naturę owcy, dopóty zachowuje zbawienie. To wierzący jest odpowiedzialny za oblekanie się w nową naturę (Ef. 4:22-24). Jeśli ktoś przestał słuchać i naśladować Pana, jeśli jego serce odmieniło się, przestało chcieć tego, co dobre, przestało się o to starać, to taki człowiek przestał być "owcą". Przyoblekł się w inną naturę. Wówczas powyższe słowa Jezusa go nie dotyczą. Dotyczy go natomiast spełnienie groźby odcięcia: "Zważ tedy na dobrotliwość i surowość Bożą; surowość dla tych, którzy upadli, a dobrotliwość Bożą względem ciebie, o ile wytrwasz w dobroci, bo inaczej i ty będziesz odcięty" (Rz. 11:22).

Czwarty argument z kalendarza oparty jest na cytacie z Rzymian 8:38-39. Paweł pisze tam, że nic "nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej". Jest to kolejna próba wyrwania wypowiedzi Pawła z kontekstu jego nauki. Nie wolno interpretować tego fragmentu w opozycji do słów z tego samego rozdziału (cytowanych już): "Jeśli bowiem żyjecie według ciała, umrzecie" (Rz. 8:13). I w opozycji do pozostałych cytowanych wyżej fragmentów: 2 Tym. 2:12; Gal 6:8; Ef. 5:3-5. Z jednej strony Paweł twierdzi, że nic "nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej", a z drugiej pisze do zbawionych: "o ile wytrwasz w dobroci, bo inaczej i ty będziesz odcięty" (Rz. 11:22). Ludzie dobrej woli łatwo pogodzą oba stwierdzenia i uchwycą prawdziwą myśl Pawła. Gdy apostoł twierdzi, że nic "nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej", w domyśle pozostawia warunek, który jest oczywistością. Jaki warunek? Nic "nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej" - pod warunkiem, że "wytrwasz w dobroci, bo inaczej i ty będziesz odcięty".

To wystarcza, żeby cały kalendarz wylądował w worku na śmieci, i to podarty, żeby nikogo nie mógł skrzywdzić.

Do jakiej kategorii błędu należy zaliczyć naukę o tym, że śmiertelnik nie może utracić zbawienia? Czy jest to sprawa poważna, czy błaha? Czy można mieć jedność chrześcijańską z kalwinistami? W 2 Liście do Tymoteusza mamy przykład innej fałszywej nauki. Warto je zestawić i zrobić porównanie.

2Tm 2:17-18, UBG
(17)  A ich mowa szerzy się jak gangrena. Do nich należą Hymenajos i Filetos;
(18)  Którzy pobłądzili w sprawie prawdy, mówiąc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i wywracają wiarę niektórych.


Naukę, że zmartwychwstanie już nastapiło apostoł porównał do gangreny. Jak wiadomo, gangrena zabija. W czasach Pawła ratunkiem było odcięcie chorego członka. Toteż w 1 Liście do Tymoteusza czytamy, że Aleksandra i Hymenajosa Paweł oddał Szatanowi, tzn. wyłączył ich z Kościoła (1 Tym. 1:20). Jeśli fałszywą naukę o zmartwychwstaniu apostoł uznał za gangrenę, to czymże jest fałszywa nauka o zbawieniu? Która z nich jest poważniejszym błędem? Która jest groźniejsza? Co Paweł zrobiłby ze zwolennikami nauki o nieutracalności zbawienia, gdyby ci chcieli przy tej nauce trwać mimo argumentów apostolskich i napomnień?

Pismo Święte wiąże chrześcijan słowami:

"Heretyka po pierwszym i drugim upomnieniu unikaj" (Tyt 3:10).

 

 

Jakub

 

art. ze strony

Refleksje ucznia Jezusa

 

- - - - - - -
Społeczność Chrześcijańska w Mikołajkach

 

fShare
0