Czytelnia

Idź i odtąd już nie grzesz

Jakub włącz .

 

Jana 8:10-11, BW

(10) A Jezus podniósłszy się i nie widząc nikogo, tylko kobietę, rzekł jej: Kobieto! Gdzież są ci, co cię oskarżali? Nikt cię nie potępił?

(11) A ona odpowiedziała: Nikt, Panie! Wtedy rzekł Jezus: I Ja cię nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz.

 

Widać tu naukę o wielkiej łasce Nowego Przymierza, które wtedy nadchodziło. Ta łaska nie stawia warunku, że aby stać się ułaskawionym, trzeba mieć nienaganną przeszłość. Pan Jezus nie postawił warunku, że ułaskawienie tej kobiety może nastąpić, o ile jej poprzednie uczynki dobrze wypadną na wadze. Chrystusowa łaska nie patrzy na złe uczynki poprzedzające pierwsze przyjęcie łaski. Ale czy Boża łaska nie patrzy na uczynki ludzi już ułaskawionych? Pan Jezus mówi do ułaskawionej: Idź i odtąd już nie grzesz.”Chociaż więc Chrystusowa łaska nie patrzyła na złe uczynki poprzedzające pierwsze przyjęcie łaski, to odtąd już patrzy. Tych, którzy przyjęli łaskę, Jezus wiąże słowami: Oto wyzdrowiałeś; już nigdy nie grzesz, aby ci się coś gorszego nie stało(Jana 5:14).

Uzdrowienia Jezusa są obrazem duchowego ułaskawienia, uzdrowienia i uzdolnienia w Nowym Przymierzu. Człowiek, który nie mógł chodzić, chodzi. To znaczy: człowiek bez Chrystusowej łaski nie mógł postępować w sprawiedliwości, ale teraz może. Oto wyzdrowiałeś; już nigdy nie grzesz, aby ci się coś gorszego nie stało”. Czyli w sensie duchowym w odniesieniu do odrodzonych: uzdolniłem cię do chodzenia w sprawiedliwości przez nowe narodzenie; już nigdy nie grzesz, aby ci się coś gorszego nie stało.

Człowiek narodzony na nowo może zwyciężać grzech. Taki człowiek nie jest już pod władzą złych pożądliwości. Piotr napisał:

 

1 Ptr 1:14-15

(14) Jako dzieci posłuszne nie kierujcie się [gr. syschematidzo]pożądliwościami, jakie poprzednio wami władaływ czasie nieświadomości waszej,

(15) Lecz za przykładem świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym,

 

W wierszu 14 według Bibli Warszawskiej mamy słowa „nie kierujcie się”. Sformułowanie „kierować się” jest tutaj tłumaczeniem greckiego „syschematidzo”, które dokładnie znaczy: dostosować się. A więc nie dostosowujcie się do pożądliwości, jakie poprzednio wami władały. Nie dostosowujcie się, czyli nie ulegajcie. Piotr pisze: poprzednio wami władały. To znaczy, że teraz już nie władają. Władały w przeszłości, przed odrodzeniem. W rozumieniu Piotra pożądliwości nie mają nad nowym stworzeniem mocy. To nowe stworzenie ma moc nad nimi. Pożądliwości są w każdym potomku Adama, ale łaska Boża daje nowonarodzonym moc do ich ujarzmiania. Złe żądze są w chrześcijanach, ale władają nimi tylko wtedy, jeśli ci dostosowują się do nich, ulegają, folgują im. O odstępcach, którzy zaprzestali walki z grzechem, czyli z pożądliwościami, Piotr napisał:

 

Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, niż poznawszy ją, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania.” (2 Ptr 2:21)

 

Dlaczego lepiej byłoby im nie poznać? Właśnie dlatego, że łaska Boża inaczej ocenia grzech popełniany przed otrzymaniem łaski, a inaczej po odrodzeniu i uzdolnieniu człowieka do pobożności. Czym innym jest żyć trwale we władzy grzechu przed nadejściem łaski, a czym innym jest poddać się grzechowi, gdy otrzymało się uzdolnienie do ujarzmiania go. To drugie jest bowiem odrzucaniem łaski.

 

O mocy ujarzmiania grzechu czytamy:

 

Ale umartwiam ciało moje i ujarzmiam, bym przypadkiem, będąc zwiastunem dla innych, sam nie był odrzucony.”(1 Kor. 9:27)

 

Zauważmy, że przed swym nowym narodzeniem Paweł był w niewoli swego ciała. Czytamy o tym w Liście do Rzymian 7:23:

 

A w członkach swoich dostrzegam inny zakon, który walczy przeciwko zakonowi, uznanemu przez mój rozum i bierze mnie w niewolę zakonu grzechu, który jest w członkach moich.” (Rz. 7:23-25)

 

Paweł pisze, że grzech w jego członkach bierze go w niewolę. Czyli ciało bierze go w niewolę. Tak było przed odrodzeniem. W 1 Kor. 9:27 jest odwrotnie. To Paweł ujarzmia ciało, bierze grzech (tzn. złe skłonności, żądze) w niewolę. Może to robić, ponieważ Bóg uzdalnia do tego ludzi odrodzonych. Dlatego Paweł napisał do Kolosan:

 

Kol. 3:5-6

(5) Umartwiajcietedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem,

(6) Z powodu których przychodzi gniew Boży.

 

Ale jak to robić? Jak umartwiać grzech, który z pozycji ciała kusi do sprzeciwiania się woli Bożej? Naukę na ten temat dał Pan Jezus w Mat. 5:28-29.

 

Mat. 5:28-29

(28) A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożądajej już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.

 

Na czym polega tu grzech? Na tym, że człowiek patrzy, by pożądać. Nie jest to zwykłe spojrzenie, ale spojrzenie, które ma na celu podsycanie złej żądzy. To, że istnieje w nas pożądanie seksualne nie jest grzechem, ale jeśli je z rozmysłem rozpalamy i podsycamy w kierunku popełnienia grzechu, to jesteśmy winni, grzeszymy. Grzechem jest zaprzestanie walki ze złymi żądzami. Grzechem jest to, że wola umysłu akceptuje złą wolę ciała. To, że istnieją w nas złe skłonności, pokusy, nie jest grzechem dopóki z nimi walczymy i ujarzmiamy, umartwiamy je. Co robić, by uniknąć grzechu takiego jak wyżej? W następnym wierszu Jezus mówi:

 

(29) Jeśli tedy prawe oko twoje gorszy cię, wyłup je i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby całe ciało twoje miało pójść do piekła.

 

Jezus przekazuje myśl, że nawet gdyby trzeba było wyłupić oko, to byłoby to lepsze niż uleganie pokusie, złej żądzy. Ogólnie chodzi więc o odcinanie wszystkiego co prowadzi do zwycięstwa grzechu. W kontekście wiersza 28 chodzi o to, by nie patrzyć z pożądliwością. Jeżeli widzę na ulicy piękną kobietę i pojawia się we mnie jakiś niewłaściwy impuls czy myśl, to w świetle powyższej nauki Jezusa powinienem po prostu odwrócić wzrok. Jest to kwestia dokonania właściwego wyboru: patrzyć albo przestać, walczyć z żądzami albo nie walczyć. Nikt tego wyboru za mnie nie dokona. Jeżeli podejmę z całego serca słuszną decyzję i będę się starał postąpić zgodnie z nią, wtedy Bóg udzieli mi mocy, by potyczkę z grzechem zakończyć zwycięstwem. Bóg nie wesprze mnie natomiast wbrew mnie. To nas, ludzi, Jezus wiąże słowami: „wyłup je i odrzuć od siebie”. Powyższy przykład nie wyczerpuje tematu, chodzi o ukazanie zasady. Czy nie jest mądrą rzeczą zawsze odwracać wzrok od pokusy, a każdą złą myśl czy impuls przerywać modlitwą, choćby krótką? Czy nie jest mądrze Boga w tej modlitwie przeprosić, wyrzec się takich myśli i prosić o pomoc w ich poskromieniu? Przy następnej okazji znów może się pojawić zła myśl, ale każda myśl jest niepowtarzalna i każde takie ujarzmienie jest zwycięską bitwą z grzechem. Nie da się zachować czystości przed Bogiem, jeśli z rozmysłem zaprzestanie się walki ze złymi żądzami już na poziomie impulsów i myśli. Co jest łatwiej umartwić, złą myśl czy własne oko? Czy łatwiej jest wyłupić oko, czy odwrócić wzrok od pokusy? Jezus po to przejaskrawił swą myśl, po to zaszokował nas wyłupionym okiem, żebyśmy pojęli, że mamy zrobić wszystko, by nie ulec pokusie. To zawsze wymaga najpierw szczerej decyzji, a następnie starań, wysiłku w odcięciu złej żądzy i w odrzuceniu wszystkiego, co tę żądzę rozpala i podsyca. Jeśli np. alkohol jest komuś przyczyną grzechu, to moc Boża nie sprawi, że ten ktoś nagle będzie pić bezpiecznie. Gdyby tak było, Jezus nie nakazałby nam wyłupić oka. Co najwyżej zapewniłby nas, że moc Boża sprawi, że oko przestanie być przyczyną grzechu. Moc Boża jest po to, by wesprzeć nas w unikaniu grzechu i w walce z tym, czego uniknąć nie możemy. I tak się dzieje, dopóki nie flirtujemy z grzechem. Owo wyłupienie „oka” może wymagać np. założenia blokady na niewłaściwe adresy internetowe albo nawet likwidacji łącza. Wyłupienie „oka” może wymagać rezygnacji z bywania w pewnych miejscach. Wyłupienie „oka” może wymagać odcięcia się od niektórych ludzi, sytuacji. Bóg umocni nas, byśmy wytrzymali, przetrwali ich brak. Wyłupienie „oka” to jest nasza osobista odpowiedzialność. To dla nas zapisano słowa: „Idź i odtąd już nie grzesz”. Oraz: „Oto wyzdrowiałeś; już nigdy nie grzesz, aby ci się coś gorszego nie stało”(Jana 5:14).

 

 

 

Jakub

 

art. ze strony Refleksje ucznia Jezusa

 

___________

KPJCh Mikołajki

 

 

fShare
2