Czytelnia

Pobożność - kara czy błogosławieństwo

Roman Jawdyk włącz .

Obrazek - sierota - prawdziwa pobożność, nieść pomoc wdowie i sierocie - KPJCh

     Każdy wierzący człowiek zetknął się kiedyś z tematem pobożności. Jedni ją wyśmiewają lub jej nie doceniają, drudzy - w sposób niebiblijny praktykują, a jeszcze inni tworzą własną teorię pobożności opartą na ludzkich doświadczeniach, niejednokrotnie zaczerpniętych z pogańskich kultur. Są też i tacy, dla których pobożność jest wspaniałym przywilejem. Sięgnijmy zatem do doskonałego źródła, jakim jest Biblia i poszukajmy odpowiedzi na poniższe pytania dotyczące pobożności:

 

  1. Czym  naprawdę jest pobożność?
  2. W jaki sposób się ona uwidacznia i jak możemy ją rozpoznawać?
  3. Czy wnosi ona do naszego życia błogosławieństwo, a jeżeli tak to jakie?
  4. Czy jest ona konieczna w służbie Bożej?
  5. Czy jej posiadanie warunkuje korzystanie z obietnic Bożych?

Na początku zwróćmy uwagę na kilka cytatów z Biblii:

  1. Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę (II Piotra 1,3);  
  2. Albowiem ćwiczenie cielesne przynosi niewielki pożytek, pobożność natomiast do wszystkiego jest przydatna, ponieważ ma obietnicę żywota teraźniejszego i przyszłego (I Tym. 4,8);
  3. Tak jest, wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, prześladowanie znosić będą (II Tym. 3,12)

Dalsze rozważania oprę o nauczanie z Listu Jakuba:  Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat (Jak. 1,27).

Otrzymujemy tu zatem krótką i zwięzłą definicję tego, czym jest czysta pobożność przed Bogiem a jest to:

  1. Niesienie pomocy sierocie i wdowie.
  2. Zachowanie siebie nie splamionym przez świat.

Słownik Biblii, termin pobożność tłumaczy następująco: Pobożność odnosi się do osobistej wiary i wynikającego z niej postępowania, które obejmuje pokutę, modlitwę i praktykowanie chrześcijańskiej miłości. Ojciec Niebieski, obdarowując swoje dzieci, wyposaża je w najistotniejsze elementy niezbędne do prowadzenia zwycięskiego życia i uzdalnia do rozpoznawania i wykonywania Bożej woli poprzez odnowienie umysłów i działanie Ducha Świętego, zgodnie z nauczaniem apostoła Piotra: Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę (II Piotra 1,3). Powtórzę raz jeszcze to bardzo istotne zdanie:  Boża moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności. Chwała Panu za następny dowód Bożej sprawiedliwości wyrażającej swoje oczekiwania i do czegoś nas obligującej ale też i wyposażającej we wszystko co jest potrzebne do życia w pobożności! Pan Bóg w Jezusie Chrystusie wykonał wspaniałą pracę zmierzającą do przygotowania i uzdolnienia człowieka do życia ze sobą, tzn. do życia w pobożności.

W nawiązaniu do cytowanych wyżej wersetów Słowa Bożego, przyjrzyjmy się więc uważniej tej pierwszej części definicji pobożności, którą jest serce otwarte do niesienia pomocy sierotom i wdowom. Już w Starym Przymierzu zostały stworzone warunki, w których Pan Bóg sprawdzał naród izraelski, oczekując od nich uczynków pobożności: Gdyż nie braknie ubogich na tej ziemi, i dlatego nakazuję ci: W ziemi swojej otwieraj szczodrze swoją rękę przed swoim bratem, przed nędzarzem i biedakiem (V Moj. 15,11).  Wdowa, sierota i ubogi są takim pewnym sprawdzianem pobożności. Można zadać sobie pytanie: ile sierot, wdów czy ubogich zostało pominiętych lub niezauważonych? A może znalazło się jakieś wytłumaczenie, że przecież sami są sobie winni? Brak oczekiwanej przez Boga reakcji jest dowodem zanikającej pobożności i deptania tego Bożego daru. Zdrowie, inteligencja, zaradność i praca umożliwiają pomnażanie posiadanych dóbr materialnych. Czy naprawdę to błogosławieństwo ma być tylko Twoje? Czy Pan nie oczekuje abyś Mu oddał należną Jemu część? Czy nie oczekuje na Twoje działanie skierowane na uczynki pobożności? Do tego tematu można też podejść i z drugiej strony, zadając sobie pytanie: Ile sierot i wdów dziękuje Panu Bogu za okazaną im pomoc? Ile łez spadło na trzymany w ręku sieroty chleb z wdzięczności do Pana Boga za okazaną opiekę? Czy jesteś gotowy wnieść trochę słońca i radości w dom sieroty, wdowy czy ubogiego? Czy stosujesz tą biblijną zasadę: kto obficie sieje, obficie też żąć będzie?

Jeżeli Twoje serce jest otwarte i szczodre, to pobożność Twoja jest kształtowana nauką Biblii i utwierdzana Duchem Świętym. W innym przypadku zastanów się nad swoją pobożnością i nad tym,  z jakiego źródła ona wypływa.

Pobożność jest też niczym innym, jak mocą do zachowania siebie niesplamionym przez ten świat. Tak właśnie brzmi druga część przytoczonej wyżej definicji wymienionej w Liście Jakuba. Ta cecha umożliwia codzienne sprawdzenie własnej pobożności przed Panem Bogiem, ponieważ pobożny = niesplamiony przez ten świat. Pismo Święte uczy nas abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli (Tyt. 2,12). Boże Słowo dokładnie precyzuje co jest przeszkodą dla pobożności wskazując na: bezbożność, brak wstrzemięźliwości, niesprawiedliwość i światowe pożądliwości, czyli krótko mówiąc - ten „świat”.

Boża droga prowadząca człowieka do Boga wiedzie przez nowonarodzenie. Proces ten powoduje, że z serca człowieka zostają wyrzucone rzeczy, które przeszkadzają pobożności. Nowonarodzenie uśmierca starego człowieka i powoduje powstanie do nowego życia w mocy Słowa i Ducha Świętego. Jeżeli komuś brakuje np. wstrzemięźliwości, sprawiedliwości czy też ciągle nie może poradzić sobie z pożądliwościami ciała, jest to wyraźny sygnał mówiący o braku Chrystusowej pobożności, a ta która jest została ukształtowana etyką tego świata głoszącą, że to „człowiek jest najważniejszy”. Zgodnie z tą filozofią taka pobożność buduje jak twierdzę ludzkie ego i oczekiwania ciała, stawia na pierwszym miejscu człowieka i jego nastawienie na konsumpcję a na wszystko inne patrzy z pozycji tego, co jest dla niego w danej chwili „dobre”. Znamy Bożą prawdę mówiącą o ciągłym boju ciała i ducha. Prawdziwa pobożność jest zawsze zauważalna w codziennym naszym życiu i wnosi w nie atmosferę Nieba, bo tam jest jej źródło. Podsumowując, pobożność to święte życie prowadzone w autorytecie naszego Mistrza i dokończyciela wiary - Pana Jezusa oraz w mocy  nowonarodzenia.

Pójdźmy jeszcze dalej w temacie pobożności, gdyż Biblia pokazuje nam, że jest to też nasz język, sposób komunikowania się. Zwróćmy uwagę na nauczanie z Listu Jakuba: Jeśli ktoś sądzi, że jest pobożny, a nie powściąga języka swego, lecz oszukuje serce swoje, tego pobożność jest bezużyteczna (Jak. 1,26). Znajdujemy w tym miejscu definicję tego, czym jest brak pobożności. Język jest takim małym członkiem, który bardzo skutecznie niszczy człowieka, rodziny, społeczności i, co jest bardzo przykre, niejednokrotnie dzieło Boże, za które oddał swoje życie Najwyższy Kapłan. Język jest także skuteczną bronią w ręku niewiary. On „tylko” czasem wniesie jakieś zastrzeżenie, kłamstwo czy obmowę i wpuści w obieg trochę kwasu w takiej niewinnej postaci pod nazwą: „ja tylko pytam”, nie licząc się zupełnie z faktem rzuconej sugestii lub niesprawdzonych informacji. Zasiewając w ten sposób zwątpienie skutecznie niszczy się wszelkie możliwe autorytety. Skutki takiego działania są opłakane. Na dowód powyższego przytoczę jedno miejsce z Biblii: A pospolitych i babskich baśni unikaj, ćwicz się natomiast w pobożności (I Tym. 4,7).  Człowiek, który lubi „gadać” stoi na bakier z pobożnością i oszukuje samego siebie. Wielomówstwo jest grzechem, o czym poucza nas Słowo Boże. Tak więc widzimy, że pobożność jest także ujarzmianiem języka i wprowadzaniem przykładu naszego Mistrza, który wydaje następujące świadectwo:  Mówię to, co widziałem u Ojca (por. Jan 8,38). Elementem pobożności jest więc też mowa zaczerpnięta od Pana Jezusa.

Pobożność stoi na przeciwnym biegunie w stosunku do ludzkiej próżności. Wrogiem pobożności jest pragnienie podobania się ludziom bez zwracania uwagi na Prawo Boże. Pobożność nie akceptuje pochlebstw i pochlebców, a obłuda jest jej zupełnie obca. Pobożność w każdym swoim działaniu widzi Mistrza nie zauważając siebie, czym stwarza możliwości aby to sam Pan wydał o niej świadectwo. Pan Jezus swoje nauczanie na temat pobożności ujął w następujący sposób: Baczcie też, byście pobożności swojej nie wynosili przed ludźmi, aby was widziano; inaczej nie będziecie mieli zapłaty u Ojca waszego, który jest w niebie (Mat. 6,1).  Do myśli Chrystusowej dołączmy też nauczanie apostoła Pawła: Skromność wasza niech będzie znana wszystkim ludziom: Pan jest blisko (Fil. 4,5) oraz: Pobożność jest wielkim zyskiem, jeżeli jest połączona z poprzestawaniem na małym (I Tym. 6,6).  

Wniosek nasuwa się oczywisty i jednoznaczny: Pobożność to skromność, umiar i oczekiwanie na zapłatę, którą daje sam Ojciec - Bóg Wszechmogący.

Apostoł Paweł przekazuje też wolę Ojca, który oczekuje aby cały nasz duch, dusza i ciało były bez nagany na dzień przyjścia Pana Jezusa. Pobożność jest istotnym składnikiem każdego elementu naszej osobowości i tak naprawdę jest w stanie zrealizować oczekiwania Pana Jezusa. Apostoł Paweł stwierdził bardzo jednoznacznie, że pobożność jest potrzebna w każdej sprawie:  Albowiem ćwiczenie cielesne przynosi niewielki pożytek, pobożność natomiast do wszystkiego jest przydatna, ponieważ ma obietnicę żywota teraźniejszego i przyszłego (I Tym. 4,8). Pobożność kształtuje każdy dzień naszego życia i urealnia obietnice teraźniejsze i przyszłe, wchodząc w sferę Bożych doznań (przeżyć). Potwierdza to list ap. Pawła: I o to modlę się, aby miłość wasza coraz bardziej obfitowała w poznanie i wszelkie doznanie (Fil. 1,9).  

Należy się jednak liczyć też z tym, że pobożność nie jest mile widziana przez wszystkich i niejednokrotnie ściąga też na osobę pobożną cierpienia. Dzisiejszy świat, także i ten chrześcijański, nie lubi pobożności i miłości krzyżującej ciało, gdyż oczekuje na miłość konsumpcyjną, pozwalającą na eksponowanie swojej „wolności”, co się oczywiście kłóci z pobożnością wypływającą z Bożego źródła. Dlatego też Biblia uprzedza nas: Tak jest, wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, prześladowanie znosić będą (II Tym. 3,12). Pobożność to świadomy wybór drogi cierpienia w imię wdzięczności Panu za zbawienie.

I na zakończenie niniejszych rozważań jeszcze jedna myśl - pobożność to otwieranie się na Bożą interwencję i pomoc. To gwarancja Bożego współdziałania w chwilach pokuszenia i próby, co potwierdza apostoł Piotr: Umie Pan wyrwać pobożnych z pokuszenia (II Piotra 2,9). Pobożność to ujęcie Bożej wyciągniętej  dłoni i stałe doświadczanie Jego obecności.

Kończąc, chciałbym podsumować moje refleksje na temat pobożności fragmentem z listu apostoła Piotra: Skoro to wszystko ma ulec zagładzie, jakimiś powinniście być wy w świętym postępowaniu i w pobożności (II Piotra 3,11).  

Niech dobry Pan Jezus udzieli swego błogosławieństwa i zapali każde serce do poszukiwania i wzrastania w pobożności.

 

Roman Jawdyk

___________________________

Kościół Pana Jezusa Chrystusa w Mikołajkach