Czytelnia

Zasada antropiczna

Administrator włącz .

Zasada antropiczna - koncepcja filozoficzna odnosząca się do kosmologii, zgodnie z którą fundamentalne stałe fizyczne (stała Plancka, prędkość światła, stała grawitacji itp.) mają dokładnie takie wartości, aby umożliwić powstanie życia, a w szczególności umożliwić pojawienie się człowieka na Ziemi. Zasada ta jest próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego prawa fizyki są takie, jakie są. Sugeruje ona odpowiedź, że gdyby prawa fizyki były inne, nikt nie mógłby ich poznać, ponieważ pojawienie się inteligentnego obserwatora nie byłoby możliwe. Zwolennicy zasady antropicznej przedstawiają dowody, że minimalne zmiany stałych fizycznych, np. stałej Plancka uniemożliwiłyby istnienie wszechświata w obecnej formie.

Gdy staramy się przedstawić wszechświat, wyprowadzić matematyczny wzór, to szybko odkrywamy, że są tysiące parametrów i danych, które w razie zmiany czynią życie niemożliwym. Okazuje się, że gdyby Ziemia była trochę bardziej lub mniej oddalona od Słońca - byłoby zbyt gorąco lub zbyt zimno. Gdyby jej masa była inna - utrzymałaby za mało lub za dużo atmosfery. Wszystkie te parametry zachowują szalenie delikatną równowagę. Jest to tzw. zasada antropiczna (delikatna równowaga czynników, umożliwiająca istnienie życia na Ziemi). Innymi słowy - wszystko zostało zręcznie zaprojektowane i zbalansowane dla istnienia człowieka.


Gdybyśmy byli 5 % bliżej słońca woda w oceanach wygotowałaby się, gdybyśmy byli 1 % dalej oceany zamarzłyby. Siła grawitacji jest precyzyjnie wyważona - większa - zbyt duże ciśnienie atmosferyczne, mniejsza - nie ma atmosfery. Grubość skorupy ziemskiej jest niesłychanie ważna, okres obrotu Ziemi i oddziaływanie grawitacyjne z księżycem muszą być odpowiednie. Wszystko to określono jako zasadę antropiczną, co przemawia za Projektantem. Naukowcy nie chcą się jednak do tego przyznać, bo gdyby przyznali - musieliby sami przed sobą uznać, że będą kiedyś musieli przed Nim złożyć raport z własnego życia, wyborów, podjętych decyzji lub braku działań. Czyli - musieliby żyć ze świadomością, że jest Ktoś, kto wszystko widzi i wszystko osądzi, a to dla wielu jest niewygodne, gdyż wolą żyć po swojemu, a nie wg zasad, wzorów płynących od jakiegokolwiek autorytetu. Jest to ten sam powód, dla którego wielu ludzi zaprzecza istnieniu Boga, nawet na przekór faktom wynikającym z ich osobistego życia.

Nie ma żadnych dowodów na to, że układ planetarny mógł powstać przy pomocy czysto mechanicznych środków. To, że Ziemia została dobrze przygotowana na istnienie życia, nie jest zaskoczeniem dla kreacjonisty, bo Biblia głosiła ten fakt tysiące lat temu: "Bo tak mówi Jahwe, Stwórca niebios - On jest Bogiem - który stworzył Ziemię i uczynił ją, utwierdził ją, a nie stworzył aby był pustkowiem, lecz na mieszkanie ją stworzył: Ja jestem Pan, a nie ma innego" Iz.45.18

Arno Penzias - fizyk i laureat nagrody Nobla (nagrodę otrzymał w roku 1978 wraz z Robertem W. Wilsonem) w 1992 r. powiedział: "Astronomia prowadzi nas do unikalnego wydarzenia - do wszechświata stworzonego z niczego zachowującego bardzo delikatną równowagę, niezdolnego do stworzenia odpowiednich warunków do życia, i mającego przewodni, można powiedzieć ponadnaturalny plan".

Astronom Greenstein Jesse w swojej książce "Symbioza Wszechświata" napisał: "W czasie badania dowodów nieustannie pojawia się myśl, że musiał być jakiś ponadnaturalny czynnik". Czy jest możliwe, że nagle bez takiego zamiaru, natknęliśmy się na dowód na istnienie istoty wyższej?" ("The Sybiotic Uniwerse"; New York:1988).

Dowody jasno wskazują na to, że to Bóg uczynił wszechświat i układ słoneczny - przygotował Ziemię do życia - wielu jednak woli raczej wierzyć w wielki wybuch niż uwierzyć w Boga Biblii. Dlaczego ? Bo wiara w Boga wymaga pewnej ceny: zrobienia czegoś ze swoim życiem ...

"Niebiosa opowiadają chwałę Boga, a firmament głosi dzieło rąk Jego"  Ps 19.2

 

 

_______________________________

Kościół Pana Jezusa Chrystusa w Mikołajkach

KPJCh

 

fShare
0