Czytelnia

Jezus zauważył !!!

Dymitri Bespałow włącz .


     Otworzymy Ewangelię według Mateusza 8:14-15: „A gdy Jezus wszedł do domu Piotra, ujrzał teściową jego, leżącą w gorączce. I dotknął się ręki jej, i ustąpiła gorączka; ona zaś wstała i posługiwała mu”. Chwała Panu. Będę prosił o waszą uwagę - bracia i siostry. W jednym z angielskich przekładów to miejsce gdzie napisano, że „Jezus ujrzał” jest przetłumaczone: „Jesus noticed” - Jezus zauważył! Chciałbym o tym mówić w tym kazaniu. Dlaczego chcę zwrócić uwagę na to, że Jezus zauważył? Mi się wydaję, że „zauważył” to trochę dokładniej niż „ujrzał”. W niektórych przekładach napisane jest, że Jezus „wstał” a w innych, że „zmartwychwstał.” Wszyscy kładziemy się i wstajemy ale Jezus zmartwychwstał - chwała Jemu! Dlatego właśnie chcę to słowo przytoczyć: Jezus zauważył. Może inni nie zwrócili na to uwagi, że ona tam leży. Ale Jezus zauważył, że w tym domu nie wszystko jest w porządku. Chwała Bogu! Bracia, tylko wrażliwi ludzie to zobaczą. Nie wszyscy ludzie widzą wszystko. Wielu było kaznodziei w Brazylii ale nie wszyscy widzieli, że tam są biedni ludzie. Wiem coś o tym bo byłem tam 11 razy. Dlaczego Jezus zauważył, dlatego, że On jest bardzo czuły i dokładny. On wszystko widzi. Chwała Mu za to! Są ludzie czuli i są obojętni. Wrażliwość w języku angielskim: „sensitive” jeszcze lepiej brzmi niż w języku rosyjskim. Ludzie którzy są wrażliwi troszczą się. Inni nie są tak troszczący się. Wiecie kiedyś w Ameryce było niewolnictwo. Sprzedawali ludzi na targu. Przywozili z Afryki i sprzedawali. Niektórzy nie mogli tego znieść gdy ludzi traktowano jak bydło. Jednym, z takich ludzi był Abraham Lincoln powiedział, że gdyby miał władzę zlikwidowałby tą rzecz. Wielu robiło pieniądze na tym. Przyszedł czas i wybrano go na prezydenta. Oczywiście za wielką cenę (wiemy o tym) zlikwidowano niewolnictwo. Chwała Bogu za to, ludzie powinni żyć wolni jak Bóg darował im życie. Dlatego ten człowiek zniósł niewolnictwo. Przez ten przykład chcę powiedzieć, że są ludzie wrażliwi i są ludzie niewrażliwi. Kiedy człowiek niczym się nie przejmuje z wyjątkiem samego siebie. To takie życie gubi człowieka. Chcę przeczytać jeden wiersz z Ewangelii Mateusza 16:25: „Bo kto by chciał życie swoje zachować, utraci je, a kto by utracił życie swoje dla mnie, odnajdzie je”. Chwała Jezusowi. Smutne jest życie gdy człowiek żyje tylko dla siebie. I widzi tylko siebie. W Ameryce, w jednym z największych miast na świecie - Nowym Jorku. Dobrze znam to miasto bo wielokrotnie tam usługiwałem. Wszystkie wielkie miasta podzielone są na dzielnice, które dawniej były mniejszymi miastami, potem zostały połączone. W jednej części Nowego Jorku żyją szczególnie bogaci ludzie. Jeden kaznodzieja z jakiejś przyczyny był zaproszony do jednego takiego bardzo bogatego domu. Można powiedzieć do pałacu lub dworu. (W angielskim Języku napisane jest, że Pan Jezus powiedział: „w domu Ojca mego wiele jest dworców” - Chwała Bogu - przeznaczone dla narodu Bożego). Ten kaznodzieja opowiada: Kiedy zadzwoniłem, pani domu otworzyła - powiedziała by wejść. Kiedy przestąpiłem próg tego domu to nie wiedziałem co powiedzieć. Obejrzałem ten dom na tyle ile mogłem i mówię do niej: myślę, że szczęśliwy musi być człowiek który mieszka w takim domu - ona tak popatrzyła na niego i mówi: „what?! - co?!” Poszła, otworzyła szufladę wyciągnęła rewolwer i mówi: „jestem najnieszczęśliwszą kobietą na świecie. Tym rewolwerem już dawno strzeliłabym sobie w mózg ale nie chcę zhańbić swojej rodziny. Jestem nieszczęśliwą kobietą i nie mam po co żyć”. Rozumiecie - wszystko jest a nie ma żadnej pociechy. Nie ma po co żyć. Często mówię, że nasza ludzka natura ma różne przyjemności w tym życiu. Są przyjemności czyste i nieczyste. Szczególnie mówię do młodych ludzi zwróćcie uwagę. Jest przyjemność czysta kiedy głodny je z przyjemnością. Gdy spragniony pije z przyjemnością. Albo jak zmęczony odpoczywa to jest wielka przyjemność mówi się: „Ma słodki sen”. Pomiędzy tymi wszystkimi przyjemnościami, czystymi lub nieczystymi jest przyjemność - służyć Panu!! Alleluja! A jeszcze wyższa, największa przyjemność na ziemi jest w tym gdy Bóg nas używa. Chwała Jemu! Kiedy Bóg używa człowieka - przeżywałem to wiele razy. Kiedy czynimy dobrze innym lub duchowo w darach Ducha, proroctwie. Lub pomodlimy się i Bóg uzdrowi. Bardzo przyjemnie. Chwała Bogu. Pamiętacie jak męczyła się siostra Żenia i Bóg posłał brata Bereziuka. On pościł, modlił się i Pan uzdrowił - to był cud - prawda? Chwała Bogu za tych ludzi których On używa. Oni znaleźli przyjemność w służeniu Bogu. Młodzi ludzie nigdy nie będziecie mogli służyć Bogu dopóki nie znajdziecie przyjemności w służeniu Jemu. To większa przyjemność niż brać narkotyki lub co innego. Największa przyjemność jest wtedy gdy Bóg nas używa.

Otworzymy Dzieje Apostolskie 10:37-38:

     „Wy wiecie, co się działo po całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan O Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą, jak chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich opętanych przez diabła, bo Bóg był z nim”. Pan Jezus był bardzo zajęty czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich. Chwała Panu! Dlatego, że On jest bardzo wrażliwy. Przeczytamy teraz o tych ludziach którzy troszczą się, myślą tylko o sobie i nikogo innego w życiu nie widzą. To napisane jest w Ewangelii Mateusza 25:41-46: „Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom. Albowiem łaknąłem, a nie daliście mi jeść, pragnąłem, a nie daliście mi pić. Byłem przychodniem, a nie przyjęliście mnie, nagim, a nie przyodzialiście mnie, chorym i w więzieniu i nie odwiedziliście mnie. Wtedy i oni mu odpowiedzą, mówiąc: Panie! Kiedy widzieliśmy cię łaknącym albo pragnącym, albo przychodniem, albo nagim, albo chorym, albo w więzieniu i nie usłużyliśmy ci? Wtedy im odpowie tymi słowy: Zaprawdę powiadam wam, czegokolwiek nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, i mnie nie uczyniliście. I odejdą ci na kaźń wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”. Główna charakterystyka Jezusa - On był bardzo uważny - widział i czuł. On przyoblekł się w nasze niemoce i (napisano) doświadczył wszystkiego. Lubimy, oczywiście, gdy inni zwracają na nas uwagę. Dokoła nas jest masa ludzi, która potrzebuje naszej uwagi. Przytoczę jeden przykład: To było w Ameryce, w dużym zborze, pastor z diakonami usługiwali przy wieczerzy Pańskiej. Diakoni roznosili chleb i wino. Na koniec pytają, czy może ktoś został pominięty to niech podniesie rękę. I kiedy pastor powiedział te słowa popadł w zachwycenie i zobaczył masę ludzi, różnego koloru skóry, różnej rasy, różnych narodów, którzy podnieśli ręce i krzyczeli: „nas pominięto!”. Chwała Bogu, że On nas nie pominął. W czasie wojny i po wojnie w tych nieszczęsnych lagrach - i tam nas znalazł. Nie minął nas. Chwała Panu za to bo On jest wrażliwy. Jezus zwrócił na nas uwagę. Powstaje pytanie: Dlaczego ludzie w naszych czasach nie interesują się innymi? Jak ten bogacz o którym czytamy w 16-tym rozdziale Ewangelii Łukasza. Łazarz tam leżał u niego przy drzwiach więcej psy miały więcej współczucia niż ten bogacz. Przychodziły i lizały mu rany by było mu lżej.

     Drodzy, zatroszczyć się o kogoś, udzielić uwagi potrzeba zapłacić cenę, włożyć trud i siły. Potrzeba zwrócić uwagę. Drodzy czym więcej człowiek będzie koncentrował uwagę na samego siebie tym smutniejsze będzie życie człowieka. Opowiedziałem o tej kobiecie w Nowym Jorku. Materialnie jej niczego nie brakowało. Kiedy człowiek jest biedny to stara się zapracować by było co zjeść dla siebie i o dzieci ma staranie itd. Ale u niej nie było żadnego starania. Życie staje się wtedy bardzo smutne. Czytałem, że jednym z najbogatszych ludzi na świecie był człowiek z Iranu. Miał swój samolot pasażerski. Toaletę miał z czystego złota. Wyobraźcie sobie. I tam było miliony biednych ludzi a on ich nie widział. Był we władzach kraju ale biednych nie widział. Koniec jego był smutny przez ostatnie lata życia musiał się ukrywać. W tym strachu i przeżyciach zachorował na raka i tak zmarł. Straszne. Gdy byłam raz w konsulacie tam leżała gazeta. W tej gazecie było zdjęcie bogatego biznesmena z Kalifornii, który latał 8 dni w rosyjskim statku kosmicznym wokoło ziemi. Zapłacił za to 20 milionów dolarów. Gdy to przeczytałem, to pomyślałem i mówię do konsula: „co to za cudak? Dał by mi te pieniądze to przyjechałbym na Ukrainę i kupiłbym z 1000 ton produktów dla innych. A tak to jaka z tego korzyść? Jezus mówi: „jaka korzyść gdyby ktoś zdobył cały świat a dusze swoją zgubił?”. Rzeczywiście jaka korzyść? Znamy to Słowo ale Duch Święty oświeca nam to jeszcze więcej. Życie mija (tak śpiewaliśmy) jak uderzenie młotka. Błogosławiony człowiek, który może spojrzeć wstecz. Są ludzie którzy przeżyli życie i nie mogą spojrzeć wstecz dlatego, że życie ich było nieczyste. Nie ma nic dobrego do wspominania. Drodzy wszystko co przeżywamy wkładamy w ten niebiański bank. W Brazylii jest bardzo dużo biednych. Niejeden raz kiedy odwiedzaliśmy biedne wdowy i przywoziliśmy im produkty. Zadawali nam pytanie: „Skąd wiedzieliście, że nie mam nic w domu?” - ja mówiłem: „Ktoś wiedział i nas tu przysłał we właściwym czasie”. Alleluja! Często jestem pierwszy raz w jakimś zborze i tak patrzę na ludzi. Później jestem i widzę, że ich jest więcej, i więcej. Czasami bywam gdzie jest 1000 i więcej osób. Wiecie każdego z tych ludzi ktoś przyprowadził do Boga. Nie tylko, że był zbawiony sam. To nie sprawiało mu przyjemności, nawet w bardzo trudnych czasach. Czy byli to rodzice, czy w pracy ktoś dokładał starania i przyprowadził was do Boga. Chwała Bogu. Ci ludzie nie byli zadowoleni tylko ze swojego zbawienia ale starali się o zbawienie innych. Jest napisane, że powinno być w was te same usposobienie jakie było w Chrystusie Jezusie. Chwała Jemu. Znów chcę przytoczyć te słowa: „Jezus zauważył”. W ten czas, gdy nikt nie zwrócił uwagi, Jezus zauważył. Nie wszystko w tym domu jest w porządku - teściowa jest chora. Jezus podszedł i uzdrowił ją. Napisane, że ona im się przydała. Ugościła ich. Życie każdego człowieka, w tym i nasze ma trzy rzeczy. U każdego z nas są nieważne rzeczy w życiu. Są mało ważne i najważniejsze. Mądry chrześcijanin odrzuca od siebie nieważne, mało ważne i łapie się najważniejszych. Dlatego Jezus powiedział: „szukajcie Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego”. Ważne jest by stawiać na pierwszym miejscu rzeczy najważniejsze! „Maria bowiem dobrą cząstkę wybrała, która nie będzie jej odjęta”.(Łuk. 10:42) Powiedział Pan Jezus. Dużo rzeczy wydaje się ważnych, ale są rzeczy najważniejsze. Dlatego my przedstawiamy ludzkości Jezusa. Głosimy Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego, zmartwychwstałego, przychodzącego. Jezusa który widzi i troszczy się. Kiedyś byłem w Argentynie. Trzeba nam było jechać dwie doby przy upale do 50 stopni w samochodzie. Obładowali nas produktami: serem, mięsem, kiełbasą itd. Mówię: „bracia widzicie, że potrzebujemy lodu bo wszystko się zmarnuje w tym upale”. Mieliśmy taki samochód - dom. Było nas ośmiu. Ciągle przypominałem, że potrzebujemy prawdziwego lodu. Jedziemy tak i jedziemy, ja ciągle mówię, że przepadnie wszystko. Podjeżdżamy do jednego miasteczka niedaleko Chile. Wyobraźcie sobie prosto przed nami na środku drogi leżą dwie bryły lodu których samemu się nie podniesie. Bracia się zatrzymali i tak się śmieją. Mówię: „bracia abyście wiedzieli jak Bóg troszczy się o swoich misjonarzy - oto lód dla ciebie na drodze”. Chwała Bogu! To mi się stało. Mam wiele przykładów gdzie Pan troszczy się. Chwała Jemu! Przedstawiamy ludziom Jezusa który zauważa tam gdzie nikt inny nie zauważył. A On zauważył. Chwała Bogu. Niech błogosławi was Pan.

 

 

Dymitri Bespałow  

 

- - - - - - -
Społeczność Chrześcijańska w Mikołajkach