Czytelnia

Czemu rozpaczasz, duszo moja!

Administrator włącz .


"Bądź sędzią moim, Boże, I rozstrzygnij spór mój z narodem bezbożnym! Wybaw mnie od ludzi fałszywych i niegodziwych!
Ponieważ Ty jesteś Bogiem moim, ostoją moją, Dlaczego mnie odrzuciłeś? Dlaczego mam chodzić smutny, Gdy nieprzyjaciel mnie dręczy?
Ześlij światło i prawdę swoją, Niech mnie prowadzą, Niech mnie wprowadzą na górę twą świętą I do przybytków twoich.
Wtedy przystąpię do ołtarza Bożego, Do Boga wesela i radości mojej, I będę cię wysławiał na cytrze, Boże, Boże, mój...!
Czemu rozpaczasz, duszo moja, I czemu drżysz we mnie? Ufaj Bogu, gdyż jeszcze sławić go będę: On jest zbawieniem moim i Bogiem moim!"

Psalm 43:1-5



    Czy może istnieć podstawa do upadku na duchu w smutku? Jedynie tylko z powodu dwóch przyczyn. Jeśli nie oddaliśmy się Bogu; albo też, jeśli już się nawróciliśmy, lecz żyjemy nadal w grzechu, w tym wypadku jest pełna podstawa, aby upaść na duchu. Ale poza tymi dwoma przyczynami nie ma najmniejszej podstawy do utraty nadziei i do smutku, ponieważ mamy zawsze możność wszystkie nasze troski w modlitwie i prośbie. z dziękczynieniem zwierzyć Panu. W stosunku do naszych potrzeb, trudności i doświadczeń możemy ćwiczyć się w wierze, ufając we wszechmoc i miłość Bożą. „Ufaj Bogu i oczekuj Go''. Nie zapomnij o tym! Nie może istnieć taki czas, w którym nie można by ufać Bogu; jakiekolwiek byłyby twoje potrzeby, jak wielkie by nie były twoje trudności, nawet w tych wypadkach, kiedy wszelka pomoc mogłaby zdawać się niemożliwa, powinniśmy ufać Bogu, i w końcu przekonamy się o tym, że nie czyniliśmy tego na próżno. W swoim czasie Pan przyśle nam Swoją pomoc. Kiedy nie było już żadnej nadziei na pomoc — to przychodziła, gdyż Bóg ma Swoje własne źródła; Jego nie można ograniczać. On ma tysiące sposobów i różnymi drogami może nam przyjść z pomocą. Naszą sprawą jest złożyć się w swoim położeniu przed Panem z dziecinną prostotą, „wylać" przed Nim swoje serce i powiedzieć:

„Nie jestem godzien, abyś Ty, Panie, wysłuchał i odpowiedział na modlitwę moją, ale dla zasług Pana Jezusa Chrystusa, dla Jego Imienia, wejrzyj na modlitwę moją i daruj to, o co Cię proszę. Daj mi tę łaskę, abym w cichości, z cierpliwością oczekiwał, kiedy Ty raczysz odpowiedzieć, bo wierzę, że w oznaczonym przez Ciebie czasie — darujesz mi to, o co Cię proszę".

„Gdyż jeszcze sławić Go będę!"

Więcej modlitwy, więcej ćwiczenia się w wierze, więcej cierpliwości w oczekiwaniu, a następstwem będzie błogosławieństwo — i to obfite błogosławieństwo.

W życiu moim doświadczyłem tego niezliczoną ilość razy i dlatego stale mówię sobie: „Ufaj i czekaj na Boga".

Jerzy Müller (Ojciec bezdomnych dzieci w Bristolu)

A Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do wiecznej swej chwały w Chrystusie, po krótkotrwałych cierpieniach waszych, sam was do niej przysposobi, utwierdzi, umocni, na trwałym postawi gruncie.

 

 

___________________________

Kościół Pana Jezusa Chrystusa w Mikołajkach

 

fShare
0