Czytelnia

Niewiara matką wszystkich grzechów

David Wilkerson włącz .

Mógłbym wam przedstawić cały katalog grzechów, których szczerzy chrześcijanie się dopuszczają. Nie dotyczy to jednak grzechu, który jest powszechnie określany jako grzech, ale jest to grzech niewiary, z którego rodzą się wszystkie inne.
W tej chwili nie mam na myśli niewiarę ludzi zatwardzonych, odrzuconych, ateistów, ich niewiara wcale Boga nie wzrusza. Nie, Boga obraża niedowierzanie tych, którzy Jego Imieniem się nazywają więcej niż wszystko inne! Ci, którzy Jego są dziećmi – a jednak w ich sercach jest niewiara, strach i powątpiewanie, to zasmuca Boga więcej niż  wszystko inne.
Jak poważnie traktuje Bóg grzech niewiary? W Liście ap Jud w wersecie 5, jest Kościół ostrzegany następującymi słowami:  A chcę przypomnieć wam, którzy raz na zawsze wszystko wiecie, że Pan wybawił wprawdzie lud z ziemi egipskiej, ale następnie wytracił tych, którzy nie uwierzyli.
Bóg dzisiaj nie niszczy narodu, jak za czasu Starego Testamentu to miało miejsce. Jego sąd w czasach dzisiejszych z powodu niewiary jest charakteru duchowego i jest tak samo dyskretny!Nie umieramy fizycznie, lecz duchowo.
Nie jesteśmy nadal ukorzenieni i ugruntowani i w zamian za to, napełnia nas niewiara i hardość serca! Ziemia nie otwiera się by nas pochłonąć, ale zmartwienie, stres i rodzinne problemy będą nas zżerały. Dusza obumiera. Przekonanie umiera. Sumienie staje się nieczułe. Pokój znika. Nadzieja traci się. Wszystko, co w życiu  czyniło nasze życie piękne z Jezusem umiera  z powodu grzechu niewiary! W ten sposób wielu z nas jest winien wobec grzechu niewiary.
Pozwólcie mi wymienić cztery zasady, dlaczego grzech niewiary jest tak niebezpieczny i dlaczego z powodu tego ma Bóg wstręt do swego narodu:
 

Nasza niewiara czyni Boga kłamcą!

Kto wierzy w Syna Bożego, ma świadectwo w sobie. Kto nie wierzy w Boga, uczynił go kłamcą, gdyż nie uwierzył świadectwu, które Bóg złożył o Synu swoim. (1 J 5:10 )
Uprzytomnijmy sobie, jakie obrzydłe grzechy były wymienione wobec narodu na pustyni: szemranie, uskarżanie się, bałwochwalstwo, niewdzięczność, rebelia, zmysłowe podejście. Żadne z tych grzechów nie pobudziło Boga do gniewu, jak niewiara, brakujące zaufanie: Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Jak długo znieważać mnie będzie ten lud? Jak długo nie będą mi wierzyć mimo wszystkich znaków, które wśród nich uczyniłem? (Lb 14:11 )
Zważ teraz przez chwilę i pomyśl na  to co Bóg czynił wobec ciebie: On cię ochraniał, odpowiadał na twoje modlitwy, pomagał ci w sytuacjach bez wyjścia. Kiedy ponownie byłeś przed problemem, to znowu nie zechciałeś  zaufać Bogu, że znowu cię przeprowadzi? Być może uważałeś, że: „Ale tym razem jest gorzej, jeszcze nigdy dopotąd nie byłem tak głęboko w problemie.” Tak, znowu tak się przydarzyło! W każdym twoim problemie była  Jego pomoc potrzebna,  i On był zawsze bliski z pomocą.
Każdorazowo, kiedy cię Bóg z problemu wyprowadził, miał nadzieję, że kiedy najdzie następny problem będziesz gotowy modlić się: „Ojcze, przekazuje Ci moją sprawę. Nie będę się martwił i kłopotał, kiedy dotychczas zawsze mi pomogłeś, wiem, że i tym razem mi pomożesz!”  Autor listu do Hebrajczyków pisze: …abyśmy przez dwa niewzruszone wydarzenia, co do których niemożliwą jest rzeczą, by Bóg zawiódł, my, którzy ocaleliśmy, mieli mocną zachętę do pochwycenia leżącej przed nami nadziei. … Hbr 6:18. Dzisiaj nam mówi Bóg całkiem jasno: „ Ja mogę i Ja chcę!” W jaki sposób reagujemy na Jego Słowo? Od razu stawiamy wątpliwość: „Czy potrafi to Bóg zrobić? Czy chce to w ogóle zrobić?”  Tym sposobem czynimy Boga kłamcą!

W obliczu lepszych obietnic nasza niewiara staje się gorszą.

 … o ile lepszego przymierza jest pośrednikiem, które ustanowione zostało w oparciu o lepsze obietnice. (Hbr,8.6.) W czasie starego przymierza Izraelczycy doświadczyli obietnic Bożego błogosławieństwa, tylko w tedy, kiedy byli posłuszni. W nowym przymierzu mamy dzisiaj „lepsze obietnice”: Daje siłę i  uzdolnienie posłuszeństwa!
Jego prawo jest w naszym sercu zapisane. Jego Święty Duch mieszka w nas. Pojednanie z Bogiem. Przez pokutę  i wiarę otrzymujemy uzdrowienie, miłosierdzie i odpuszczenie.
 W Imieniu Jezusa jest moc i autorytet do nie grzeszenia, nad szatanem. Każda broń wobec nas staje nieskuteczna.
W czasie potrzeby mamy dojście do Bożego tronu łaski, aby uzyskać uwolnienie od nasilających się pokuszeń, stała obecność Jezusa, przedkładane dziecinnych próśb i ufność spełnienia. Otrzymujemy pokój przewyższający wszelkie zrozumienie, wolność od strachu dnia następnego, życie w obfitości. To zostało nam przyrzeczone! A przecież tak wiele chrześcijan żyje w strachu i zwątpieniu, jakoby Bóg nie darował im tych obietnic! 

         Wiele tracimy przez niewiarę z tego, co jest nam głoszone

… I nam bowiem była zwiastowana dobra nowina, jak i tamtym; lecz tamtym słowo usłyszane nie przydało się na nic, gdyż nie zostało powiązane z wiarą tych, którzy je słyszeli. (Hbr 4:2)   Czy zastawialiście się, dlaczego uczniowie na temat  dróg i istoty Królestwa Bożego byli tak nieświadomymi? Nie słuchali z wiarą! Często Pan Jezus im zarzucał: … O głupi i gnuśnego serca, by uwierzyć we wszystko, co powiedzieli prorocy. (Łk. 24:25.) A On rzekł do nich: Czemu jesteście bojaźliwi, małowierni?  (Mt 8:26) Byli serca niedowierzającego słowom Jezusa i pozostawali pustymi, nie przygotowanymi, zmieszani i oślepieni przez niewiarę. 
Jeżeli Jezus podczas Swojego bycia na ziemi, dziwił się niewierze uczni i innych ludzi, to co pomyślałby o nas? Jeżeli Boże Słowo nie przyjmujemy z wiarą to ono nie może wchłonąć w nas, jeżeli nie prosimy z wiarą Boga, że nam pomoże i  w czyn wprowadzić, to będziemy w tedy wybiórczo działać i przyjmować tylko to co  nam akurat pasuje. Tylko ufność potrafi Boże Słowo, w naszego ducha wprawić. Tylko wiara potrafi w naszą osobowość i pamięć utrwalić Słowo Boże w ten sposób, że nigdy je nie zapomnimy.

         Niewiara zamyka każde zaufanie wobec Boga

W naszym zborze jest wiele głoszone na temat ufności w modlitwie i o trwaniu w społeczności z Panem.  Ale wszystko modlenie, choćbyś cały świat w około przeszedł, nic ci nie pomoże, jeżeli nie będzie złączone z wiarą. Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają. (Hbr 11:6) Znam chrześcijan, którzy mówią, że dziennie się modlą i często płaczą przed Panem i nic się nie dzieje. Są z tego powodu ciężkiego serca i depresyjnymi. Ich życie przebiega w niepokoju, ponieważ w zakłopotanie wprowadzają Pana, bo kiedy przychodzą bez przekonania do społeczności z Nim,  że uczyni to co przyrzekł. 
Wielu traci wolę chcąc dalej wiarę w czyn wprowadzać, bo coś się stało, Boża miłość z przed oczu im zniknęła. Być może, że rodzice rzeczywiście powierzyli Bogu swoje śmiertelne małe dziecko, nie widząc wyjścia. Bóg zna koniec od początku. Izajasz daje nam odpowiedź, i uważam, że my dzisiaj więcej wiedzieć nie musimy: Czy kobieta może zapomnieć o swoim niemowlęciu i nie zlitować się nad dziecięciem swojego łona? A choćby nawet one zapomniały, jednak Ja ciebie nie zapomnę. Oto na moich dłoniach wyrysowałem cię, twoje mury stoją mi zawsze przed oczyma. Budowniczowie twoi śpieszą się bardziej niż ci, którzy cię burzyli, a ci, którzy cię pustoszyli, wychodzą od ciebie.   (Iz 49:15-17)

         W jaki sposób może być niewiara uzdrowiona?

Prosiłem Boga o prostą odpowiedź i dał mi dwie myśli, w jaki sposób mogę uwolnić moje serce od niewiary: Weź każdą troskę, strach i ciężar, idź do Jezusa i włóż to na Jego barki: Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie. ( 1 P 5:7) Kochani w Panu, to jest osobiste Słowo od Pana do was. To jest Jego  zaproszenie, Jego prośba:  „Złóż wszystko na Mnie, i nie wlecz tego dłużej ze sobą. Ja zatroszczę się o wszystko, z czym się zamęczasz. Jestem dosyć wielki, aby to od ciebie przejąć.”
A temu, który was może ustrzec od upadku i stawić nieskalanych z weselem przed obliczem swojej chwały,  (Jud 1:24). Idź  naprzód pełny wiary w zapisane Słowo Boże. Weź jego wymaganie na siebie i według niego żyj. Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.  (Mt 4.4). Musisz powiedzieć: „Przez Boże Słowo będę mógł żyć i umierać.” Idź do Pana wypróbuj Jego Słowo. Powiedz Mu, że swoje życie stawiasz na nim. „Panie, z tym co mi powiedziałeś mogę żyć i umierać, nie zależnie od moich uczuć, lub co przechodzę, bo czuję się być odpowiedzialny Twoich obietnic!”
Nie będziesz dłużej żyć pod strachem i przekleństwem i nie potrzebujesz się dłużej zamęczać i nocami nie spać, bo zaufałeś  Jego obietnicom.  Pokaż Jemu, że zaufałeś każdemu Jego Słowu.
 
     Tłumaczenie według jednego niedzielnego kazania Davida Wilkersona

- - - - - - -
Społeczność Chrześcijańska w Mikołajkach

 

fShare
0