Czytelnia

Bagno rozterki

Ch. Spurgeon włącz .

Obawianie się by Uwierzyć (część 1)

     Jest to dziwaczny produkt naszej niezdrowej natury - obawianie się by uwierzyć. Ale spotkałem się z tym często: tak często, że życzyłbym sobie już więcej tego nie widzieć. Wygląda to jak pokora i próbuje uchodzić za samą duszę skromności, lecz jest to niesłychanie pyszna rzecz: w rzeczywistości jest to zarozumiałość odgrywająca hipokrytę. Jeśli ludzie baliby się niewierzenia, to byłoby to całkiem sensowne; ale obawianie się zaufania swojemu Bogu jest w najlepszym wypadku absurdem, a w rzeczy samej jest to zwodnicza droga odmawiania honoru Panu, któremu jest to należne ze względu na Jego wierność i prawdę.

     Jakże bezużyteczna jest pracowitość, która trudzi się w wynajdywaniu powodów o tym dlaczego wiara w naszym przypadku nie zbawiłaby nas! Mamy słowo Boga na dowód na to, że ktokolwiek wierzy w Jezusa, nie zginie, a my szukamy argumentów dlaczego powinniśmy zginąć jeśli byśmy uwierzyli. Jeśli ktoś dałby mi jakąś nieruchomość, to z pewnością nie powinienem zaczynać wnoszenia pytań dlaczego mi to daje. Jaki byłby cel wynajdywania powodów, dla których nie powinienem zatrzymać swojego własnego domu, czy posiadać jakiejkolwiek części posiadłości, którą używam? Jeśli Pan jest usatysfakcjonowany tym by mnie zbawił poprzez zasługi Swojego drogocennego Syna, to z pewnością mogę być usatysfakcjonowany by być w ten sposób zbawiony. Jeśli biorę Boga za Jego Słowo, to odpowiedzialność wypełnienia Jego obietnicy nie leży na mnie, ale na Bogu, który uczynił tę obietnicę.

     Ale obawiasz się, że możesz nie być jednym z tych, dla których dana była ta obietnica. Nie niepokój się tym próżnym podejrzeniem. Żadna dusza nigdy nie przyszła do Jezusa niewłaściwie. Nikt nie może do Niego przyjść jeżeli Jezus go nie przyprowadza [Jana 6:37]. Żadna dusza nigdy nie może pochwycić Chrystusa w sposób złodziejski; a ten, który ma Go, ma Go z boskiego prawa; bo Pan daje sam Siebie za nas; i dla nas, jest to tak darmowe, że każda dusza, która bierze Go, ma również łaskę aby to uczynić. Jeśli pochwycisz Jezusa za rąbek Jego szaty, bez puszczania go i idąc [przyp. tłum.] za Nim, to prawość uleci od Niego do ciebie tak pewnie jak gdyby zawołał cię po imieniu i zaprosił cię do zaufania Mu. Odrzuć wszelki lęk kiedy ufasz Zbawicielowi. Weź Go i przywitaj. Ten, który wierzy w Jezusa jest jednym z Bożych wybranych.

     Czy sugerujesz, że okropną rzeczą byłoby jeśli miałbyś zaufać Jezusowi i pomimo tego przepaść? Tak właśnie by było. Ale skoro musisz przepaść jeśli Mu nie zaufasz, ryzyko to w najgorszym przypadku nie jest bardzo wielkie.

Choć może przepadnę jeśli pójdę;
To postanawiam spróbować;
Bo jeśli będę stał z dala, to wiem,
Że w wieczności przepadnę?

     Przypuśćmy, że stoisz w Bagnie Rozterki na zawsze; jakie dobro z tego wyniknie? Z pewnością lepiej byłoby umrzeć zmagając się na Królewskim Trakcie prowadzącym do Niebiańskiego Miasta, niż topić się głębiej i głębiej w bagnie plugawych myślach nieufności! Nie masz nic do stracenia, bo już wszystko straciłeś; dlatego porzuć to wszystko i miej śmiałość uwierzenia w miłosierdzie Boga dla ciebie, nawet dla ciebie.

Z książki "W Pobliżu Wąskiej Bramy" (Around the Wicket Gate)

 

- - - - - - -
Społeczność Chrześcijańska w Mikołajkach