Czytelnia

Czynniki determinujące a wolność woli

Jakub włącz .

Refleksje Ucznia Jezusa Niektórzy uważają, że jeśli człowiek ma motyw do jakiegoś chcenia, to ten motyw wyklucza wolną wolę. Przykład: głód jest motywem pójścia do sklepu po żywność, a skoro wola pójścia do sklepu jest zdeterminowana głodem, to wyklucza to wolną wolę.

Czy to poprawne rozumowanie?

Niepoprawne. Choć z jednej strony głód determinuje chęć pójścia do sklepu, to rozum może w swej wolności myślenia determinować inną chęć, np. chęć głodówki (przykład: strajk głodowy). Wówczas na wolę wpływają dwie wiodące chęci: chęć jedzenia (pójścia do sklepu) i chęć postu. Wolność woli polega na tym, że rozum może ocenić, która chęć jest lepsza, i sprawić, by ta chęć stała się wolą człowieka (postanowieniem, dążeniem). Innymi słowy, to człowiek w swej wolności decyduje, któremu czynnikowi determinującemu ulegnie na poziomie woli.

Na wolę wpływa wiele bodźców, zachęt, motywów, a wolność woli polega na tym, że człowiek może ocenić, które są dobre, a które złe, które lepsze, a które gorsze. Może ocenić, czy te, które są lepsze dla niego, są zarazem gorsze dla innych. Jeśli tak, to może ocenić, NA ILE te lepsze dla niego są gorsze dla innych. Może ocenić, na ile suma tego, co dobre dla niego, jest wyższa od sumy tego, co gorsze dla innych. Dzięki posiadaniu rozumu może różne wiarianty ważyć i uznawać za lepsze lub gorsze, dla niego i innych, dla przeszłości, teraźniejszości i przyszłości (nie wszystko, co było dobre wczoraj, jest dobre dzisiaj i nie wszystko, co jest dobre teraz, jest dobre w przyszłości). Na tym polega wolność woli, że człowiek może ocenić czynniki determinujące i wybrać lepsze lub gorsze dla siebie, dla ogółu, dla wczoraj, dzisiaj i jutra.

Gdy ktoś twierdzi, że motyw (np. głód) wyklucza wolną wolę, to świadczy to o tym, że nie rozumie, czym jest wolność woli. Jeszcze raz: wolność woli polega na tym, że człowiek może ocenić, czy dany motyw jest dobry, czy zły, który motyw byłby lepszy, a który gorszy. I dopiero ta jego ocena determinuje decyzję, np. czy pójdzie do sklepu kupić żywność. A zatem to nie motyw determinuje jego decyzję, tylko jego wolna wola (wolna, tzn. zdolna osądzić i chcieć zgodnie z osądem). Wolna wola jest jakby sędzią. Wpływają na nią różne czynniki determinujące, różne argumenty prokuratora i adwokata, wypowiedzi świadków i oskarżonego, a mogą być i łapówki. Jeśli sędzia wyda wyrok sprawiedliwy, sam jest niewinny. Jeśli natomiast osądzi niesprawiedliwie, bo oskarżonego np. lubi, może z nim sypiał, albo jeśli przyjmie łapówkę, to ów sędzia jest winny i ponosi za to odpowiedzialność. Twierdzić, że wola nie jest wolna, bo wpływa na nią motyw, to twierdzić, że sędzia musiał zasądzić na korzyść oskarżonego, bo oskarżony podał argument. Rzecz w tym, jaki to był argument, a nie że był. Adwokat podał niejeden argument, ale prokurator też podał niejeden. Rzecz w tym, jakie kto podał argumenty. Sędzia rozważa, kto podał najlepsze argumenty, dowody. Jak już powiedziano, wolność woli polega na tym, że człowiek może rozważać czynniki determinujące i wybierać lepsze, a odrzucać gorsze lub odwrotnie. Jeśli sędzia chce być sprawiedliwy, zasądzi na korzyść tego, kto podał najlepsze argumenty, dowody. Podobnie wola ludzka, jeśli chce być sprawiedliwa, będzie wybierała to, co w świetle rozumu lepsze, tak aby nie krzywdzić, tylko w jak największym zakresie i stopniu uszczęśliwiać. A jeśli chce być niesprawiedliwa, będzie wybierała to, co gorsze dla ogółu, a co docześnie lepsze dla niej. Jej wolność polega na tym, że nikt jej nie zmusił do takiego czy innego zasądzenia. Ona sama osądziła czynniki determinujące, czy są dobre, czy złe. I dlatego jest odpowiedzialna przed Bogiem i zda sprawę z tego, czy starała się sądzić sprawiedliwie, czy nie.

A jeśli ktoś argumentuje, że dla osób wychowanych w złu osąd ich woli jest niemożliwy, bo nie znają dobra, to jest to oczywiście nieprawda. Zdolność do odróżnienia dobra od zła wynika z posiadania rozumu. Sumienie to osąd rozumu. Zwierzęta nie mają sumienia. Dlaczego? Bo nie mają rozumu. Każdy zdrowy umysłowo człowiek rozumie, że jak coś boli jego, to i drugiego. Jeśli więc rozumie, że dobre jest to, że nie jest krzywdzony i to, co prowadzi do jego szczęścia, to tym samym rozumie, że dobre jest to, że ktoś inny nie jest krzywdzony. Umie więc odróżnić dobro od zła. Rozumie, że górną granicą dobra jest to, by nikt nie był krzywdzony, a wszyscy uszczęśliwiani. Rozumie, że dobrem jest to, by dążyć do tej górnej granicy, a złem jest opadanie w dół.

Zasadna jest obawa, że ludzie, którzy roją sny o braku wolności woli, po prostu wybrali ciemność dla chwilowej doczesnej korzyści (Jn 3:19-21 !). A ponieważ słusznie boją się śmierci i odpowiedzialności za swoje czyny, chcą wszystko zwalić na innych. Gnostycy ośmielili się nawet bluźnić Stwórcy, obwiniając Go o to, że nie dał ludziom wolności woli i dlatego zło jest koniecznością. Więcej o tym tutaj:

http://refleksje-ucznia-jezusa.bloog.pl/id,363313334,title,Tertulian-w-obronie-wolnosci-woli,index.html

 

 

 

fShare
0