Czytelnia

Co tutaj robisz?

Wiesław Janik włącz .

Co tu robisz -Eliaszu?Takie krótkie, bezpośrednie pytanie otrzymał prorok Eliasz od Boga: Co tutaj robisz Eliaszu? W tym czasie Eliasz był w bardzo trudnej sytuacji. Naród izraelski pod przywództwem króla Achaba i jego żony Izebel, odstąpił od Boga. Rozpowszechnił się kult Baala, któremu składano liczne ofiary. Z rozkazu Izebel prześladowano wszystkich wyznawców Pana. Proroków Pańskich zabito.

Eliasz po trzyletniej suszy, w czasie głodu, na rozkaz Pana, zebrał Izraela na górze Karmel. Był tam obecny król Achab, oraz wszyscy prorocy Baala.

Eliasz sam jeden jako prorok Pana Boga Izraela odważnie wszystkich zapytał: „Jak długo będziecie kuleć na dwie strony? Jeżeli Pan jest Bogiem, to idźcie za Nim, a jeżeli Baal to idźcie za nim. Lecz ludzie nie odpowiedzieli na to ani słowa.” (1Krl 18, 20-40)

Tacy często są ludzie – nie są zdolni zająć konkretnego stanowiska. Wygodniej jest im raczej poddać się zasadzie tak zwanego „owczego pędu”, biec tam gdzie większość, gdzie swobodniej, gdzie przyjemniej.

Ale Eliasz nie poddał się tej zasadzie. Sam jeden zastawił się w obronie Prawdy, a sam Pan potwierdził wiarygodność tego wobec wszystkich , zsyłając z Nieba ogień na ołtarz i ofiarę Eliasza. Nie na tym się jednak skończyło, gdyż natychmiast Eliasz kazał pozbawić życia wszystkich proroków Baala. Oczywiście takim działaniem ściągnął na siebie okrutny gniew Izebel. Natychmiast wydała ona na Eliasza wyrok śmierci. Pomimo tak wielkiego znaku od Pana, nikt z ludzi Izraela nie stanął w obronie przy boku Eliasza.

On sam opuszczony przez wszystkich ratując swoje życie, ucieka na pustynie. Przez 40 dni i nocy idzie, aż wreszcie dociera do góry Choreb. Wszedł do pieczary, aby odpocząć, wtem słyszy gromki głos Pana: Co tutaj robisz Eliaszu? (Krl 19, 8-14). Eliasz bez wahania odpowiada Bogu zgodnie z rzeczywistością: "Gorliwie stawałem w obronie Pana Boga Zastępów, gdyż synowie izraelscy porzucili przymierze z Tobą, Twoje ołtarze poburzyli, Twoich proroków pobili mieczem . Pozostałem tylko ja sam, lecz i na moje życie nastają, aby mi je odebrać."

Eliasz będąc prorokiem Boga Izraela, nie zdradził Go, stając na wysokości zadania z narażeniem własnego życia. Mógł, więc śmiało zgodnie z prawdą odpowiedzieć Panu: Gorliwie stawałem w obronie Pana …

Dzisiaj Pan pyta ciebie jako swego syna i córkę, których nabył za cenę świętej krwi ofiary Pana Jezusa Chrystusa na swoją własność: „Co tutaj robisz jako dziecko Boże”. Wśród tego świata, pełnego bałwochwalstwa, zepsucia moralnego, nienawiści do Boga i ludzi. Odpowiedz Panu szczerze, zgodnie z prawdą, bo to i tak nic nie jest tajne przed Bogiem. (Hbr 4, 13).

Czy możesz powiedzieć Panu tak jak Eliasz :Gorliwie staję w obronie Pana.

Trapię dzień w dzień duszę swoją z powodu tego, co widzę i słyszę, co obecnie czynią ludzie tego świata (2Pt 2, 7-9). Ale to nie wszystko, gdyż wielu z pośród ludu Bożego poddaje się pod działanie ducha tego świata i dołącza do „owczego pędu tłumów”.

Bóg przez poselstwo świętej Ewangelii oznajmia wszystkim swoim dzieciom, synom i córkom, co chce, oraz czego oczekuje, abyśmy teraz robili. Tu na ziemi.

Pośród wszystkiego zła i grzechu:

„Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was, abyście szli i owoc wydawali, i aby owoc wasz był trwały.” (Jn 15, 16)

Następujące owoce mamy wydawać w naszym życiu:

– owoce w zwiastowaniu Ewangelii ginącym ludziom – (Mt 28, 19-20; Rz 1, 14-15)
– owoce naszego świętego życia – (1Pt 2, 2)
– owoce w pełnieniu uczynków miłosierdzia – (2Kor 9, 6-14; Ef 2, 10)
– owoce walki w zakresie obrony Ewangelii – (Flp 1, 27-30)
– owoce czynnej służby w Kościele – (Rz 16, 3-4, Flm 5-7)
– owoce naszych modlitw za: ginącymi ludźmi, za świętymi, za pracującymi w Ewangelii – (Ef 6, 18- 20)
– owoce w oddawaniu chwały dla Boga i Pana Jezusa – (Hebr.13;15- 17,Ew. Jana 15;8)

Dzisiaj Pan zapytując ciebie:, „Co tutaj robisz dla Niego?”, przypomina ci tym samym, że powołał cię i uzdolnił do tego ,abyś nie był bezczynny i bezużyteczny

(2Pt 1, 3-11), ale abyś wykorzystał w pełni swoje powołanie, oraz darowaną łaskę. A gdy przyjdzie ten dzień – a na pewno przyjdzie – gdy staniesz przed Panem, abyś nie stanął z pustymi rękami, lub talentem „zawiązanym w chustce”.

Usłyszałbyś wtedy słowa: Sługo zły….Wiedziałeś, że jestem Panem surowym … Zabierzcie od niego ten talent …(Łk19, 11-27)

Niechaj raczej będzie tak, abyś stanął przed Nim w dzień Chrystusowy, jako czysty i bez nagany, pełen owoców sprawiedliwości, przez Jezusa Chrystusa, ku chwale i czci Boga, i usłyszał wspaniałe słowa: Pójdź błogosławiony Ojca mego, odziedziczyć królestwo przygotowane ci od założenia świata (Flp 1, 9-11; Mt 25, 34)

O!!, co to będzie za radość, co za szczęście, otrzymać zapłatę za poniesione trudy cierpienie łzy, wszystkie krzywdy. Nastąpi wspaniałe odpoczniecie.

A tak bracia moi mili, bądźcie stali, niewzruszeni, zawsze pełni zapału do pracy dla Pana, wiedząc, że trud wasz nie jest daremny w Panu. (1Kor 15, 58)

 

Wiesław Janik

 

- - - - - - -
Społeczność Chrześcijańska w Mikołajkach

fShare
0