Film - Miłość przychodzi powoli

Super User włącz .

Piękny i ciepły film o młodym małżeństwie; Marty i Aaron Claridge'owie, które wyruszyło na Zachód w poszukiwaniu miejsca na własny dom. Niestety Aaron ginie. Jako, że zima jest coraz bliżej, Marty nie ma możliwości powrotu na Wschód. Samotny wdowiec; Clark Davis, wychowujący około dziesięcioletnią córkę; Missie, proponuje, by Marty wyszła za niego za mąż i przeczekała w ten sposób do wiosny. W zamian za opieką nad domem i Missie oferuje jej tym samym dach nad głową. Bardzo niechętnie, Marty się zgadza....

 

Fragment dialogu.

- Wszystko jakoś się ułoży. Trzeba się o to modlić.

- Myślisz, że Bóg cię wysłucha?

- Nigdy mnie nie zawiódł.

- Modliłeś się o ten pożar? A o śmierć Ellen? Albo o to, aby Missy nigdy nie poznała swojej matki? Nie rozumiem, dlaczego ten twój Bóg zsyła takie nieszczęścia na przyzwoitych ludzi.

(...)

- Missy może upaść i zrobić sobie krzywdę nawet gdy idę obok niej. To nie znaczy, że do tego dopuściłem. Ona wie, że darzę ją bezwarunkową miłością. Więc podniosę ją i będę ją niósł. Postaram się ją wyleczyć. Będę płakał razem z nią i cieszył się, gdy wydobrzeje. Bóg był przy mnie w każdej chwili mojego życia. Jego miłość nie wyraża się w tym, że On zsyła na ludzi nieszczęścia ale w pewności, że będzie z nami, gdy stanie się coś złego.

 

Film ma ciąg dalszy.

 

- - - - - - -
Społeczność Chrześcijańska w Mikołajkach